Jak wzmocnić odporność dziecka na jesień?

Czujesz już na plecach oddech zbliżającego się wielkimi krokami sezonu grypowego? Drżysz o zdrowie swojego dziecka, boisz się, że znów okres jesienno-zimowy zamieni się w niekończący się maraton kichania, kaszlu i gorączki? Możesz temu zapobiec! To ostatnia chwila, aby zadbać o odporność dziecka! W przedszkolu lub w szkole maluch jest nieustannie narażony na kontakt z chorobotwórczymi drobnoustrojami, sprawnie funkcjonujący system immunologiczny jest więc jego jedyną linią obrony. Na szczęście w kilku prostych krokach możesz zwiększyć szanse dziecka na to, aby mogło się cieszyć zdrowiem nawet wtedy, gdy jego rówieśnicy chorują!

Odporność dziecka

Głównym zadaniem układu odpornościowego jest aktywna ochrona organizmu przed wirusami, bakteriami oraz grzybami. Niestety w przypadku małych dzieci nie można jeszcze mówić o w pełni rozwiniętym układzie odpornościowym, aby osiągnąć dojrzałość, potrzebuje on aż 12 lat! Do tego czasu dziecko jest o wiele bardziej narażone na infekcje niż dorośli. Szacuje się, że w wyniku obniżonej odporności dziecko w wieku przedszkolnym choruje nawet 8-12 razy w roku! Nie w pełni sprawny układ odpornościowy ma trudne zadanie, po pierwsze musi radzić sobie z różnymi chorobotwórczymi patogenami, po drugie jego „gotowość bojowa” jest stale obniżana przez takie czynniki jak: nieodpowiednia dieta, powodująca niedobory ważnych witamin i minerałów, nadużywanie antybiotyków, stres i brak ruchu. Do spadku odporności dochodzi również wskutek powikłań po przebytej chorobie zakaźnej bądź przegrzewania lub wychładzania organizmu przez niedopasowane do warunków pogodowych ubranie. Działania profilaktyczne obejmujące m.in. wprowadzenie do diety immunostymulantów pozwolą na systematyczne wzmacnianie układu odpornościowego, co w praktyce oszczędzi dziecku wielu niepotrzebnych infekcji lub umożliwi lżejszy przebieg tych, które już się rozwinęły!

Dieta na dobrą odporność

Dla dobra dzieci musisz wprowadzić kilka zmian do codziennego jadłospisu. Największą rewolucję należy zrobić wśród przekąsek i słodyczy. Wysokoprzetworzona żywność oraz nadmiar cukru w diecie są wrogami dobrze funkcjonującego układu odpornościowego! Pełnowartościowe posiłki powinny bazować na produktach wysokiej jakości, które dostarczają niezbędnych substancji odżywczych. Duży udział w jadłospisie powinna mieć koalicja warzywno-owocowa. Świeże warzywa i owoce (również w formie soków i koktajli) są najlepszymi źródłami witamin, składników mineralnych oraz fitochemikaliów (np. resweratrol, flawonoidy, karotenoidy lub fitosterole). Oprócz tego w dobrze zbilansowanym menu nie może zabraknąć produktów pełnoziarnistych, mięsa oraz ryb. Dieta jesienno-zimowa powinna zawierać sporo produktów o właściwościach rozgrzewających. Jednym z najlepszych produktów tego typu, jaki możesz zaproponować swojej rodzinie, jest kasza jaglana, która działa wzmacniająco oraz wysuszająco (eliminuje nadmiar śluzu!). Ponadto fantastyczny efekt rozgrzewający zapewni napar imbirowy, najlepiej z dodatkiem miodu (należy jednak pamiętać, że miodu nie można podawać dzieciom poniżej 1. roku życia oraz dzieciom uczulonym na produkty pszczele!). Dobrymi przyjaciółmi układu odpornościowego są również soki lub wyciągi z malin, aronii, owoców dzikiej róży i czarnego bzu, czyli z naturalnych źródeł witaminy C i antyoksydantów. A czego jeszcze oprócz cukru i fast foodów należy unikać? Co ciekawe, eksperci coraz częściej zalecają zmniejszenie w okresie jesienno-zimowym ilości nabiału w diecie, wskazując na jego właściwości wychładzające organizm oraz działanie zwiększające produkcję śluzu.

Suplementy diety na wzmocnienie odporności

Gdy zmiana diety to za mało, można wprowadzić dodatkową jesienno-zimową suplementację. Czego w takiej sytuacji potrzeba organizmowi dziecka, aby jego układ odpornościowy mógł pracować na pełnych obrotach? Przede wszystkim witamin: A, B6, C i D, składników mineralnych: żelaza, selenu, magnezu i cynku oraz kwasów Omega-3 i laktoferyny. One wszystkie wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego. Ponadto właściwości wzmacniające naturalne mechanizmy obronne organizmu wykazują wyciągi roślinne z: czosnku, jeżówki purpurowej oraz aloesu. Jednak niekwestionowanym królem immunostymulantów, czyli preparatów wzmacniających odporność jest tran, czyli naturalne źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 oraz witaminy A i D.

Probiotyki i prebiotyki

Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że zdrowe jelita są kluczowe dla utrzymania prawidłowej odporności organizmu (szacuje się, że aż 80% odporności pochodzi z właściwie funkcjonujących jelit)! Coraz większe grono ekspertów przekonuje, że dieta dzieci powinna być uzupełniana w probiotyki i prebiotyki (dostępne często w postaci tzw. synbiotyków), które w dużej mierze pozwalają zachować właściwy stan flory bakteryjnej jelit, czyli pożytecznych bakterii naturalnie występujących w przewodzie pokarmowym człowieka. Bakterie jelitowe odpowiedzialne są za procesy trawienne oraz hamowanie rozwoju chorobotwórczych drobnoustrojów, a także za ochronę przed przenikaniem ich do krwiobiegu. Ze względu na to, że wiele czynników zakłóca równowagę mikroflory jelitowej (np. antybiotyki, niesteroidowe leki przeciwzapalne, niezdrowa dieta oraz stres), tak ważne jest uzupełnianie niedoborów bakterii probiotycznych. Można dostarczać ich np. w postaci kiszonek, jak również można stosować probiotyki i prebiotyki w postaci kropel lub kapsułek. W preparatach dostępnych w aptekach jako probiotyki najczęściej wykorzystuje się szczepy bakterii kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus oraz Bifidobacterium, a także drożdże Saccharomyces cerevisiae ssp boulardi, zaś składnikami o działaniu prebiotycznym (prebiotyki stanowią pożywkę dla dobroczynnych bakterii zasiedlających przewód pokarmowy) są w nich fruktooligosacharydy, inulina lub arabinogalaktan.

Ruch i aktywność na świeżym powietrzu

Jako rodzic, który chce zadbać o zdrowie dziecka, nie możesz zrobić większego błędu niż zamykanie malucha w mieszkaniu w celu zmniejszenia ryzyka kontaktu z chorobotwórczymi bakteriami! Takie chuchanie i dmuchanie jest bezsensowne i wcale nie przyczynia się do ochrony malca przed infekcjami! Kiedyś przecież przyjdzie moment, gdy dziecko pójdzie do przedszkola lub do szkoły, a wtedy jego system odpornościowy dozna szoku. W spotkaniu z zastępami nieznanych mu bakterii i wirusów może sobie nie poradzić, co będzie oznaczało niekończący się ciąg infekcji. Z tej prostej przyczyny należy „wystawiać” układ immunologiczny na nowe wyzwania, równocześnie dając mu szanse na wzmocnienie się. I tu bardzo ważna jest aktywność fizyczna, zwłaszcza wykonywana na dworze! Podczas ćwiczeń lub zabaw organizm dotlenia się, krew szybciej krąży, a to przekłada się na efektywniejsze usuwanie z organizmu toksyn i bakterii chorobotwórczych. Zresztą samo spędzanie czasu na świeżym powietrzu fantastycznie wpływa na dotlenienie organizmu dziecka, dlatego nie warto rezygnować z aktywność na dworze nawet przy brzydszej pogodzie. Jeśli tylko warunki atmosferyczne nie są ekstremalne, nawet krótki spacer będzie doskonałą formą „hartowania” odporności. Trzeba jednak pamiętać o odpowiednim ubraniu malca. Niestety częstym błędem popełnianym przez nadopiekuńczych rodziców jest przegrzewanie dzieci, wtedy przebywanie na świeżym powietrzu, zamiast uodparniać, osłabia odporność!

Leki – tylko w ostateczności

Niestety ogromnym problemem naszych czasów jest nadużywanie leków, a także stosowanie antybiotyków niezgodnie z przeznaczeniem. Lekarze nagminnie przepisują antybiotyki przy lekkich infekcjach, a to prowadzi do rozleniwienia układu odpornościowego i niestety niszczy mikroflorę jelitową. Natomiast organizm, który musi samodzielnie poradzić sobie z infekcją, rozwija swój potencjał obronny i wytwarza niezbędne przeciwciała.

Już dziś wprowadź zmiany, które stopniowo wzmocnią odporność Twojego dziecka! Kompleksowy program wsparcia układu immunologicznego zaplanuj szczegółowo i realizuj skrupulatnie. Jeśli misja się powiedzie, Twój maluch bez większych problemów zdrowotnych przetrwa sezon grypowo-przeziębieniowy!

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze