Jak podawać leki małemu dziecku?

Próby podawania dzieciom leków w wielu przypadkach skazane są na porażkę. Osłabione i rozdrażnione chorobą maluchy wyraźnie manifestują niezadowolenie z konieczności połknięcia porcji syropu lub tabletki! A jak wiadomo, żeby dolegliwości przeszły, potrzebne są leki! Tylko jak to zrobić, żeby dziecko otrzymało odpowiednią dawkę substancji czynnej?

Zgodnie z zaleceniami lekarza!

Aby kuracja przynosiła oczekiwane efekty, musi być prowadzona zgodnie z zaleceniami wydanymi przez lekarza, ewentualnie, w przypadku leków OTC (bez recepty), zgodnie z zaleceniami producenta znajdującymi się na ulotce. Skuteczność leczenia (zwłaszcza skuteczność antybiotykoterapii) jest związana z utrzymywaniem odpowiedniego poziomu substancji czynnej w organizmie, dlatego ważne jest podawanie leków w określonych odstępach czasowych! Dawka nie może być pominięta tylko dlatego, że godzina jej podania wypada w nocy, gdy dziecko śpi!  Równie ważne jest przeprowadzenie pełnej kuracji, jeśli lek ma być stosowany przez 7 dni, to dokładnie tak długo ma trwać leczenie. Nie można na własną rękę skracać lub przedłużać terapii, nie wolno także samodzielnie zmieniać leku lub dawki! Zaleceniem, którego bezsprzecznie trzeba przestrzegać, jest przyjmowanie leków z jedzeniem i piciem. W przypadku niektórych substancji czynnych kluczowe jest, aby były przyjmowane na czczo lub podczas posiłku! Ponadto są leki, których nie można łączyć z pewnymi produktami spożywczymi np. antybiotyków z przetworami mlecznymi! Tego typu informacje zawsze zawarte są w ulotce, którą przed podaniem dziecku leku trzeba przeczytać!

Jak podawać leki dziecku?
Jak podawać leki dziecku?

Jak podawać leki dziecku?

Przede wszystkim należy zachować spokój, nawet w sytuacji, gdy dziecko się wyrywa, krzyczy, zaciska mocno usta i wymachuje rączkami! Nieważne, czy lek ma być podany niemowlakowi czy kilkulatkowi, stanowczy spokój jest kluczem do sukcesu. Dziecko łatwo wyczuwa zdenerwowanie, wzbudzenie w nim niepokoju zaowocuje odmową przyjęcia podawanych mu preparatów. Najlepiej podejść do malucha „na luzie”, opowiadając, co go czeka, nawet jeśli jest to niemowlak. Dlaczego? Bo spokojny ton Twojego głosu będzie działał na niego kojąco! Nieco starsze dzieci można przechytrzyć opowieścią o tym, że także jego ulubione bajkowe postaci od czasu do czasu muszą przyjmować leki i nigdy przy tym nie narzekają. Nie można jednak okłamywać malucha, że podawany mu płyn to wcale nie jest lekarstwo, dzieci źle reagują na takie „przekręty”, znacznie lepsze rezultaty przyniesie szczegółowy opis, co przez następnych kilka dni maluch będzie musiał przyjmować. Pomocny może być także przykład „z góry”, warto pokazać, że dorośli też czasem muszą brać lekarstwa!

Leki w płynie

W przypadku dzieci wszelkiego rodzaju syropy i zawiesiny są o wiele lepszym rozwiązaniem niż tabletki. Zwykle płyny mają dodatki smakowe, które skutecznie maskują smak lekarstwa. Płynne leki najlepiej podawać łyżeczką lub specjalną strzykawką dozującą. Niektórzy producenci dołączają taki sprzęt do opakowania, ewentualnie można strzykawko-miarkę dokupić w aptece. Podczas podawania płynnych leków dziecko powinno być w pozycji siedzącej, w pozycji leżącej maluch może się zakrztusić! Syrop trzeba wciskać do buzi powoli, końcówkę strzykawki dozującej kierując na dziąsło, a nie bezpośrednio do gardła. Syropów i zawiesin nie należy dodawać do soczków lub herbatek. Po pierwsze może dojść do niepożądanej reakcji między niektórymi składnikami. Po drugie dziecko może nie wypić całej porcji, a tym samym nie przyjmie odpowiedniej dawki leku.

Krople do nosa, oczu i uszu

To postać leków i wyrobów medycznych, która także jest chętnie przepisywana dzieciom. Krople mogą być stosowane zarówno profilaktycznie w higienie nosa, uszu i oczu, jak i leczniczo w przypadku niektórych chorób i infekcji. Krople do nosa należy aplikować, gdy maluch leży na plecach z delikatnie odchyloną do tyłu główką. Preparat należy zakraplać powoli, a po zakończeniu zabiegu, należy pozostawić dziecko w takiej pozycji jeszcze przez chwilę. Kropelki do uszu wprowadza się do przewodu słuchowego, gdy maluch leży na boku, ucho musi być skierowane ku górze. Dobrym pomysłem jest postawienie przed oczyma dziecka czegoś, co zajmie jego uwagę przez kilka minut, gdyż po zakropleniu produktu jeszcze przez chwilę główka powinna pozostać w tej samej pozycji. Preparaty do oczu stosuje się, gdy maluch leży. Jego główkę należy delikatnie unieruchomić (może to zrobić druga osoba), następnie ostrożnie odciągnąć dolną powiekę i wkroplić kropelkę preparatu z bezpiecznej odległości.

Leki wziewne

Przy chorobach dróg oddechowych terapia inhalacyjna przynosi doskonałe rezultaty. Jednak podawanie leków drogą wziewną nie zawsze jest proste, wtedy rozwiązaniem jest zakup dobrej jakości nebulizatora. W przypadku leków wziewnych w aerozolu dużym ułatwieniem jest specjalna komora inhalacyjna. Urządzenie to ma postać tuby zakończonej maseczką. Komora inhalacyjna eliminuje bardzo często występujący u dzieci problem synchronizacji wdechu i uwolnienia dawki leku.

Czopki

Aplikacja czopka zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych, jednak w przypadku środków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych to właśnie taka forma podania polecana jest dla dzieci. Czopek najłatwiej aplikować, gdy dziecko leży na boku i ma podkurczone nóżki, przyciśnięte do brzuszka. Czopek należy wprowadzić do odbytu w całości, a następnie trzeba zamknąć mu „drogę ucieczki”, delikatnie ściskając razem pośladki. Podczas aplikacji czopka, podobnie jak przy zakraplaniu uszu, przydatny będzie gadżet odwracający uwagę dziecka od nieprzyjemnego zabiegu.

Czasem przekonanie dziecka do przyjęcia leku wymaga od rodziców sporej dawki cierpliwości oraz dozy kreatywności. Interesująca bajka lub wspólne przyjmowanie leków z ulubionym pluszakiem może uprzyjemnić dziecku konieczność brania medykamentów. Wprawdzie nie zaleca się stosować przekupstwa, jednak w myśl zasady „cel uświęca środki” lepiej obiecać maluchowi pyszny deser lub nową zabawkę, żeby „po dobroci” przyjął dawkę leku, niż na siłę wciskać łyżeczkę syropu, gdy druga osoba trzyma wyrywające się z rąk dziecko.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *