Alergeny pokarmowe – 10 najbardziej „niebezpiecznych” produktów w diecie dziecka

Dziecięce alergie to prawdziwa plaga. Wśród nich zdecydowanie najczęściej spotka się przypadki alergii pokarmowych. Oczywiście nie każdy maluch skazany jest na życie z uczuleniem na niektóre produkty spożywcze, jednak z roku na rok rośnie liczba małych alergików. Zwykle największą ostrożność zaleca się zachować na etapie rozszerzania diety u dziecka. Oznacza to, że potencjalnie alergizujące produkty należy wprowadzać do diety stopniowo, obserwując uważnie reakcje organizmu maluszka! A oto lista 10 najczęstszych alergenów!

Alergeny w diecie dziecka

Rozszerzanie diety powinno przebiegać powoli. Rewolucja żywieniowa nie przysłuży się maluchowi. Po pierwsze jego niedojrzały jeszcze układ pokarmowy może sobie nie poradzić z drastyczną zmianą sposobu odżywiania. Po drugie w przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów alergicznych będzie trudno określić niepożądany składnik. Racjonalnym rozwiązaniem jest zatem wprowadzanie do diety dziecka po jednym nowym składniku z zachowaniem przynajmniej 1-2 dni na ewentualną reakcję alergiczną. Szczególną uwagę należy zachować przy wprowadzaniu do jadłospisu produktów z grupy alergenów pokarmowych, które najczęściej wywołują u dzieci zmiany skórne (np. pokrzywka, obrzęk), zaburzenia funkcjonowania układu pokarmowego (np. wymioty, biegunka), a w skrajnych przypadkach prowadzą do wstrząsu anafilaktycznego. Choć ostrożność powinno się zachować u każdego malucha, to szczególnie powinni uważać rodzice dzieci z grupy ryzyka wystąpieniem alergii (m.in. występowanie alergii w rodzinie, nasilone objawy atopowego zapalenia skóry w pierwszych trzech miesiącach życia).

alergeny

10 najczęstszych alergenów pokarmowych

Choć alergenem może być właściwie każdy składnik, to dość łatwo wyodrębnić bardzo konkretne grupy produktów, które częściej niż inne wywołują alergiczną reakcję organizmu. Oto one:

Białka mleka krowiego

To chyba najczęściej występujący w diecie niemowląt alergen. Uczulenie na białko mleka (głównie kazeina, alfa i beta-laktoglobuliny) objawia się uogólnioną reakcją alergiczną, a nawet wstrząsem anafilaktycznym. Białko mleka występuje we wszystkich przetworach mlecznych oraz w pieczywie, słodyczach, lodach, kaszkach i mleku modyfikowanym.

Jaja kurze (białko)

Surowe białko jaja kurzego ma bardzo duży potencjał alergizujący, który zmniejsza się po obróbce termicznej, dlatego też wiele dzieci może spożywać przetworzone białko np. w postaci słodkich wypieków lub jaja na twardo, ryzykowne jest natomiast podawanie maluchom jaj na miękko i jajecznicy, a przede wszystkim surowego białka np. w postaci ubitej piany. Przy silnej nietolerancji trzeba wykluczyć wszystkie produkty zawierające jajka kurze, w tym ciasta i makarony. Objawy alergii na białko jaja kurzego zwykle są dość gwałtowne wraz z ryzykiem wstrząsu anafilaktycznego.

Gluten

To białko występuje w wielu zbożach, przede wszystkim w pszenicy, życie i jęczmieniu, a także w wytwarzanych z nich mąkach, kaszach, makaronach, płatkach. Co więcej, gluten można spotkać także tam, gdzie nikt się go nie spodziewa, czyli w napojach, serach żółtych, wędlinach, gumach do żucia i jogurtach, gotowych daniach dla dzieci i niektórych lekach

Soja

W Polsce soja nie jest jeszcze tak popularna jak w krajach azjatyckich, jednak jej przetwory coraz częściej pojawiają się w diecie zarówno dorosłych, jak i dzieci. Jednak największym zagrożeniem są produkty, w których soja (np. białko lub lecytyna) występuje jako dodatek, na rynku jest ich sporo, a wśród nich są także leki i suplementy diety.

Miód

Miód ze względu na swoje właściwości jest bardzo cenionym składnikiem, niestety nie można go podawać dzieciom poniżej 1. roku życia. W miodzie zawarty jest szereg alergenów – pyłków kwiatów, traw i drzew oraz białko pszczół. U malucha uczulonego na miód lub jad pszczeli po spożyciu nawet niewielkiej porcji może dojść do wstrząsu anafilaktycznego.

Orzechy

W przypadku orzechów zaleca się szczególną ostrożność, specjaliści radzą wstrzymać się z wprowadzeniem ich do diety dziecka aż do ukończenia przez nie 3. roku życia. Szczególnie niebezpieczne są orzeszki ziemne, które wywołują anafilaksję nawet w przypadku spożycia niewielkiej ich ilości! Warto pamiętać, że orzechy różnego rodzaju są popularnym dodatkiem do słodyczy oraz innych produktów spożywczych (groźne są nawet w śladowych ilościach!).

Owoce i warzywa

Mimo że owoce i warzywa to samo zdrowie, to w niektórych przypadkach trzeba wstrzymać się z podaniem ich dziecku do ukończenia przez nie pierwszego roku życia. Do najbardziej uczulających owoców należą cytrusy, melony i kiwi, a także truskawki, poziomki oraz maliny. „Groźne” warzywa to przede wszystkim seler oraz pietruszka, papryka i pomidor.

Ryby i owoce morza

W przypadku ryb także zaleca się odczekać do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia. „Na pierwszy ogień” warto wybrać delikatną gotowaną rybę i to w małej ilości. Alergia na ryby zwykle daje ciężkie objawy, w tym wstrząs anafilaktyczny. Równie silne objawy alergiczne daje kontakt z owocami morza np. krewetkami czy homarami.

Słodycze (czekolada)

Czekolada i produkty zawierające kakao to dwa najsilniejsze alergeny z kategorii słodyczy. Kakao można włączyć do diety dopiero około 10. miesiąca życia, a u dzieci ze skłonnością do alergii dopiero około 2. roku życia.

Dodatki do żywności

Ponadto silnie alergizujące działanie mają wszelkiego rodzaju dodatki do żywności – barwniki i konserwanty, w tym glutaminian sodu, dwutlenek siarki i tartrazyna.

Alergia pokarmowa zdiagnozowana u dziecka (np. testy alergiczne) jest dużym wyzwaniem dla rodziców. Pierwszym krokiem jest oczywiście eliminacja alergenów z diety. Leczenie zaleca się prowadzić pod nadzorem pediatry, a najlepiej alergologa. Dobrą wiadomością jest to, że wiele dzieci wyrasta z alergii, przede wszystkim tyczy się to alergii na białko mleka krowiego. Statystyki gorzej wyglądają w przypadku uczulenia na orzechy (głównie orzeszki ziemne) i ryby, te schorzenia najczęściej towarzyszą do końca życia.

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *