Rodzina górą! Nowe rządowe projekty świadczeń dla matek i uczniów

Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zwalnia tempa w kwestii polityki socjalnej. Przed kilkoma dniami premier Mateusz Morawiecki zapowiedział kolejne projekty, które w najbliższych miesiącach realizować ma jego rząd. Wśród nich znalazły się programy bezpośrednio dotyczące zagadnień rodziny. Pierwszym z nich jest program „Dobry start” oferujący jednorazowe świadczenia dla uczniów. Drugi – „Mama Plus” – ma natomiast na celu finansowe wsparcie dla kobiet decydujących się na liczne potomstwo.

Dobry start, czyli 300zł dla każdego ucznia

Przedstawiony przez premiera Morawieckiego projekt „Dobry start” przewiduje coroczne, jednorazowe wypłaty w wysokości 300zł dla każdego ucznia szkoły podstawowej i ponadpodstawowej aż do ukończenia przez niego 18. roku życia. To jedyne warunki, które muszą być spełnione! Innymi słowy, dodatkowe środki na wyprawkę będą należały się każdemu uczniowi, także dzieciom imigrantów, niezależnie od liczby dzieci w rodzinie czy też kryterium dochodowego. Pieniądze będą przelewane rodzicom raz w roku, w sierpniu, czyli w okresie największego szału zakupów szkolnych. Choć w zamyśle środki miałyby być przeznaczane na podręczniki, obuwie, ubrania, plecaki oraz inne artykuły szkolne, premier nie widzi potrzeby kontroli i nie planuje rozliczania rodziców z wydanych pieniędzy. Wprawdzie program „Dobry start”, nazywany również „300+”, jest jeszcze w fazie projektu i nadal nieznane są szczegóły dotyczące np. sposobu wnioskowania o świadczenie, to rząd już zapowiada pierwsze wypłaty na sierpień tego roku. Ponadto niewiadomą jest, czy wyprawka będzie wliczała się do dochodu, a jeśli tak, to dla wielu rodzin oznaczałoby to zmniejszenie innych świadczeń socjalnych.

300 plus dla każdego dziecka

Mama Plus, czyli rodzić więcej!

Obecny rząd bardzo silny nacisk kładzie na wzrost przyrostu naturalnego, dlatego stara się kierować polityką socjalną tak, aby ułatwić ludziom podejmowanie decyzji o powiększaniu rodziny. Właśnie z myślą o zwiększeniu dzietności powstał drugi program, czyli „Mama Plus”. Jego głównym założeniem jest tzw. premia za szybkie urodzenie drugiego dziecka. Rząd zamierza uprzywilejować pozycję kobiet, które w okresie maksymalnie dwóch lat od urodzenia pierwszego dziecka urodzą kolejne. Premią dla matki ma być przedłużenie urlopu macierzyńskiego o trzy miesiące, ponadto ma on być płatny w 100%! Dodatkowo udogodnienia miałyby obejmować także pierwszeństwo przy przyjmowaniu do żłobków i przedszkoli. Ponadto projekt zakłada darmowe leki dla wszystkich kobiet w ciąży (leki, nie suplementy!), przywileje dla studiujących matek oraz darmową komunikację miejską dla mam (matki podróżujące z wózkiem). Rewolucyjnym rozwiązaniem wydaje się także przyznanie minimalnej emerytury matkom co najmniej czwórki dzieci.

Czy nowe programy mogą się podobać?

Nie wiadomo, czy nowe programy socjalne odniosą sukces porównywalny z flagowym projektem rządowym „500+”, jednak już dziś budzą one wiele kontrowersji i obaw. Oprócz czysto politycznych zarzutów opozycji pojawiają się również zastrzeżenia rodziców i opiekunów dzieci wobec wspomnianych programów. Największą bolączką 300+ wydaje się nieuwzględnienie uczniów zerówek, a przede wszystkim uczniów techników, których nauka trwa przecież dłużej niż w liceach. W przypadku programu „Mama+” swoje wątpliwości wyrażają najczęściej kobiety, czyli adresatki projektu. Wiele z nich obawia się, że rząd na siłę chce sprowadzić kobiety wyłącznie do funkcji rozrodczej, co może pogorszyć ich i tak już nie najlepszą sytuację na rynku pracy!

Rządzący idą za ciosem i tworzą kolejne programy z plusem w nazwie, które mają zachęcać Polaków do zakładania i powiększania rodzin. Czy świadczenia w postaci 300zł na wyprawkę dla uczniów oraz przywileje dla matek decydujących się na szybkie zajście w kolejną ciążę także się temu przysłużą? Zobaczymy, póki co pozostaje nam czekać, aż ministerstwa odpowiedzialne za poszczególne programy ogłoszą wyczekiwane przez wszystkich konkrety!

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze