Poród w czasie pandemii

Pandemia koronawirusa odcisnęła ogromne piętno na naszym życiu, wiele jego aspektów całkowicie zostało zepchniętych na boczny tor. Są jednak obszary życia, których nie da się tymczasowo zamrozić lub przesunąć, poród w czasie pandemii musi się odbyć planowo, nie ma innego wyjścia! Niestety liczne obostrzenia dotknęły także oddziały położnicze, zrezygnowano m.in. z porodów rodzinnych i odwiedzin najbliższych, na jakie jeszcze utrudnienia muszą być przygotowane przyszłe mamy?

Opieka okołoporodowa w czasie pandemii

Okres ciąży jest dla kobiety wyczerpujący zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Troska o prawidłowy rozwój dziecka i bezpieczne wydanie go na świat to główne zmartwienia przyszłych mam. W czasach, gdy koronawirus niepodzielnie rządzi na całym świecie, ciężarne mają niestety o wiele więcej problemów na głowie. Do tej pory mogły bowiem bez przeszkód korzystać z wizyt lekarskich i badań profilaktycznych, uczęszczać do szkół rodzenia i spotykać się z położoną. Miesiąc temu Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników wydało specjalne rekomendacje dotyczące wizyt kontrolnych i badań lekarskich u kobiet ciężarnych. Zalecono ograniczenie zarówno bezpośrednich konsultacji lekarskich, jak i wykonywania rutynowych badań, preferowany jest kontakt video, telefoniczny i mailowy. Dla bezpieczeństwa pacjentek, a także personelu medycznego PTGiP zobowiązało lekarzy i położne do zwiększenia swojej dostępności zdalnej.

poród w czasie pandemii koronawirusa

Co z wizytami kontrolnymi i badaniami USG?

Liczba wizyt lekarskich oraz badań kontrolnych dla kobiet w ciąży i ich przybliżone terminy określone są w tzw. standardach opieki okołoporodowej, niestety obecna sytuacja epidemiologiczna wymusza ich modyfikacje. Wprawdzie część konsultacji można przeprowadzić telefonicznie, jednak niektóre (w tym m.in. pierwsze badanie USG oraz tzw. USG połówkowe) muszą odbyć się w określonym czasie! W czasie pandemii podejście lekarza do ciężarnej musi być jeszcze bardziej zindywidualizowane niż dotychczas, częstotliwość konsultacji ze specjalistą zależna jest od przebiegu ciąży i ogólnego stanu zdrowia przyszłej mamy, przy czym nawet mimo dobrego samopoczucia nie można na własną rękę odwoływać zaplanowanych wizyt i badań. Przed terminem konsultacji należy zadzwonić do lekarza lub położnej w celu przeanalizowania konieczności pojawienia się na wizycie. Kobiety będące w ciąży wysokiego ryzyka lub w ciąży powikłanej przedwczesnym porodem powinny być w stałym kontakcie z lekarzem prowadzącym!

Oczywiście trzeba pamiętać, że nie wszystkie rekomendacje PTGiP są obowiązkowe, szpitale i kliniki położnicze mogą działać według własnych zasad, a co za tym idzie, w poszczególnych placówkach zasady przeprowadzania wizyt i badań mogą się różnić. Jednak w większości przypadków wizyty odbywają się w wersji skróconej (szczegółowe omówienie wyników następuje telefonicznie lub mailowo), z uwzględnieniem procedur bezpieczeństwa (np. kobieta podczas konsultacji i badania jest sama, ma założoną maseczkę ochronną) i wyłącznie po wcześniejszym telefonicznym potwierdzeniu (a także po przeprowadzeniu wywiadu epidemiologicznego). W przypadku jakichkolwiek problemów z dostępnością lekarza lub np. czasowym zamknięciem kliniki przyszła mama może zgłosić się do innej placówki położniczej ze swoją Kartą przebiegu ciąży!

Poród w czasie epidemii koronawirusa

Ograniczony kontakt z lekarzem i dostęp do badań prenatalnych to nie jedyne utrudnienia, z którymi spotyka się kobieta w ciąży. Obostrzeniem, które szczególnie uderza w ciężarne, jest zakaz porodów rodzinnych oraz zakaz odwiedzin podczas pobytu na oddziale położniczym. Jest to o tyle trudne do zaakceptowania, gdyż obecność partnera na porodówce stała się w ostatnich latach normą, a jego udział i pomoc doceniają nie tylko mamy, ale i personel medyczny. Obecność bliskiej osoby to gigantyczne wsparcie psychiczne dla rodzącej, jednak ze względu na potencjalne ryzyko zakażenia (wiele osób przechodzi Covid-19 bezobjawowo!) PTGiP wydało zakaz wstępu na oddziały położnicze dla innych osób niż przyszła mama! Decyzja ta podyktowana została względami bezpieczeństwa, w ten sposób chronione są wszystkie pacjentki przebywające na oddziale oraz noworodki, ponadto zminimalizowane jest ryzyko transmisji koronawirusa w szpitalu. Oprócz tych ograniczeń właściwie nie zmieniło się wiele w kwestii zasad przyjęć do szpitala.

Od ogłoszenia pandemii jako dodatkowy krok przed przyjęciem rodzącej na oddział wprowadzono obowiązek zebrania wywiadu epidemiologicznego. Jeśli na jego podstawie kobieta zostaje zakwalifikowana do grupy ryzyka, konieczne jest zastosowanie dodatkowych środków bezpieczeństwa, a także hospitalizowanie jej w specjalnie wydzielonej strefie lub przetransportowanie do wyznaczonego szpitala zakaźnego. Kobiety chore na Covid-19 powinny mieć świadomość, że mimo braku innych wskazań lekarz może zdecydować o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia (podczas porodu naturalnego istnieje zwiększone ryzyko zarażenia personelu), dodatkowo muszą być one przygotowane na to, że zaraz po porodzie zostaną odseparowane od noworodka!

Nikt nie wie, jak długo potrwają obostrzenia na porodówkach, jak wiele kobiet będzie przechodziło ciążę i rodziło z utrudnieniami. Ze względu na znikomą ilość danych nikt też nie wie, jaki właściwie wpływ na przebieg ciąży i rozwój dziecka ma koronawirus, dlatego na chwilę obecną kobiety powinny zrewidować swoje oczekiwania i wyobrażenia o porodzie, aby nie dokładać sobie nowych zmartwień! Trzeba pamiętać, że wszystkie ograniczenia, choć dla niektórych bezzasadne i krzywdzące, są wprowadzane w celu zapewnienia bezpieczeństwa mamom, dzieciom i personelowi medycznemu! Zamiast denerwować się sprawami, na które nie mają większego wpływu, przyszłe mamy powinny zająć się sobą ze szczególną troską! Ciężarna, jak nigdy dotąd, powinna unikać sytuacji stresowych, jeść zdrowo (w razie potrzeby przyjmować preparaty prenatalne), zapewnić odpowiednią dawkę aktywności fizycznej (np. joga dla ciężarnych) oraz unikać sytuacji potencjalnego zarażenia koronawirusem.

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *