Pielęgnacja uszu u dzieci – tych produktów unikaj jak ognia!

Na pytanie, czego używasz do czyszczenia uszu, niemal każdy bez większego zastanowienia odpowie – patyczków higienicznych! To, co dla wielu z nas jest oczywiste, praktyczne i po prostu wygodne, dla specjalistów jest prawdziwą zmorą. Laryngolodzy od dawna apelują o rezygnację z patyczków w higienie uszu zarówno u dzieci, jak i u dorosłych! Dlaczego? Ponieważ ich używanie może przyczyniać się do poważnych infekcji, a nawet utraty słuchu!

Patyczki higieniczne

Patyczki do uszu, jak powszechnie zwykło się je nazywać, są stosunkowo młodym wynalazkiem, mimo to dla wielu z nas stały się absolutnym niezbędnikiem higieniczno-pielęgnacyjnym! Funkcjonalny kształt sprawia, że świetnie sprawdzają się w oczyszczaniu trudno dostępnych miejsc. O ile jednak oczyszczanie małżowiny usznej i ujścia kanału słuchowego przy pomocy patyczków jest prawidłowe, tak używanie ich do oczyszczania zewnętrznego kanału słuchowego nie tylko jest niewłaściwe, ale i niebezpieczne! Te słowa powinni wziąć do siebie szczególnie rodzice!

patyczek do ucha

Dlaczego patyczki do uszu są niebezpieczne?

Warto wiedzieć, że stworzeniu pierwszych patyczków higienicznych przyświecał zupełnie inny cel niż dogłębne oczyszczanie uszu! Jednak ze względu na swój kształt patyczek higieniczny bardzo szybko stał się ulubionym narzędziem do usuwania woskowiny z zewnętrznego kanału słuchowego. Jak łatwo się domyślić, w ogóle się do tego nie nadaje! Wprawdzie usuwa część wydzieliny, resztę niestety przepycha głębiej, stopniowo powodując zatykanie kanału słuchowego. To niejedyne problemy zdrowotne, które wiążą się z wkładaniem patyczków głęboko do ucha. Lekarze przestrzegają przed infekcjami ucha zewnętrznego i środkowego, przebiciem błony bębenkowej, a w efekcie utratą słuchu! Niestety nie są to sporadyczne incydenty, poradnie laryngologiczne są oblegane przez pacjentów zarówno tych małych, jak i tych dużych, u których doszło do podrażnienia lub uszkodzenia skóry przewodu słuchowego lub do przypadkowego przebicia błony bębenkowej! Ból, szumy uszne, pogorszenie słuchu, uczucie zatkanych uszu, a nawet zawroty głowy u dzieci – tych objawów nie można zignorować, gdyż świadczą one o tym, że patyczek mógł podrażnić błonę bębenkową!

Woskowina: funkcje

Przy okazji przypomnieć trzeba, że woskowina ma określone funkcje do spełnienia i jej obecność w uchu jest potrzebna! Woskowina oczyszcza ucho z zanieczyszczeń, natłuszcza oraz nawilża zewnętrzny przewód słuchowy, równocześnie chroni przed różnymi infekcjami o podłożu bakteryjnym i grzybiczym, a także przed owadami czy drobnymi przedmiotami, które mogą uszkodzić narząd słuchu. Jej kwaśne pH stwarza niekorzystne środowisko dla rozwoju bakterii! „Agresywne” usuwanie woskowiny, a tym samem pozbawianie uszu ochrony, może prowadzić do urazów i chorób m.in. do zapalenia przewodu słuchowego zewnętrznego. Dodatkowo ciągłe „ogałacanie” ucha z woskowiny i podrażnianie skóry przewodu słuchowego patyczkiem wymusza zwiększenie produkcji tej wydzieliny.

Jak prawidłowo czyścić uszy dziecku ?

Jeśli nie patyczki higieniczne, to co? Czym bezpiecznie czyścić uszy? Małżowinę uszną i ujście przewodu słuchowego można delikatnie myć palcem podczas każdej kąpieli maluszka, a następnie delikatnie osuszać ręcznikiem lub pieluszką tetrową. Ewentualnie można w tych miejscach użyć patyczka higienicznego, pamiętając, żeby nie wkładać go do środka ucha! U niemowląt i małych dzieci zaleca się stosować specjalne patyczki, które mają specjalny ogranicznik, który zapobiega przypadkowemu zbyt głębokiemu włożeniu patyczka do ucha, gdy maluch się poruszy. Do właściwego czyszczenia ucha należy stosować specjalne krople lub spraye. Są one bardzo skuteczne i przede wszystkim bezpieczne. W aptekach dostępny jest szeroki wybór tego typu produktów. Bazują one na naturalnych olejach np. na oliwie z oliwek (np. Vaxol, Salorhin Ucho) lub wodzie morskiej (np. Otomer Baby), czasem formuły wzbogacone są o dodatkowe składniki np. witaminę E. Wystarczy zaaplikować porcję takiego produktu, chwilę odczekać aż z ucha wypłynie płyn wraz z rozpuszczoną woskowiną. Preparaty do higieny uszu stosuje się zwykle 1-2 razy w tygodniu!

Patyczki higieniczne to świetny produkt, z którego nie warto rezygnować! Ma on bardzo szeroki wachlarz zastosowań. Jedyne, do czego się nie nadaje, to czyszczenie zewnętrznego przewodu słuchowego! Patyczki można natomiast stosować do oczyszczania małżowiny usznej oraz precyzyjnej aplikacji niektórych maści lub kremów leczniczych. Dodatkowo świetnie sprawdzą się one do robienia drobnych poprawek makijażu, co w szczególności docenią zabiegane mamy!

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze

3 myśli nt. „Pielęgnacja uszu u dzieci – tych produktów unikaj jak ognia!”

  1. Patyczki już od dawna nie są przeze mnie używane, chociaż przyznam szczerze, że nie było łatwo mi się odzwyczaić. Jednak już kilka tygodni ze sprayem do czyszczenia uszu i nie chciałam powrócić do starych metod. Teraz mam zielony fonix do higieny uszu, który stosuję razem z mężem i dzieciakami. Dobrze rozpuszcza i usuwa woskowinę.

  2. patyczki do czyszczenia uszu to coś strasznego. my ich nie używamy. u nas w domu stosuje się jedynie spraye do uszu. są wspaniałe i bardzo szybko usuwają woskowinę. to wszystko za pomocą olejków. polecam każdemu taki sposób dbania o uszy.

  3. Nie znam takiego rozwiązania, ale chętnie wypróbuję. Moje dzieciaki nie znoszą czyszczenia uszu i zawsze krzyczą, jeśli tylko zaczynam o tym mówić. Jeśli taki spray rozwiąże mój kłopot, to będę wyjątkowo szczęśliwą osobą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *