Karmienie piersią – jak wspomóc laktację?

Niepodważalnym faktem jest to, że karmienie piersią jest najlepszą metodą karmienia dziecka! A co w sytuacji, gdy pokarmu brakuje? Niedostateczna ilość mleka w piersiach to problem wielu kobiet, nie zawsze jednak musi on oznaczać przymus przejścia na karmienie mlekiem modyfikowanym! Od zarania dziejów kobiety naturalnymi metodami potrafiły stymulować proces laktacji, sprawdź jakie sposoby wspomagania laktacji aktualnie rekomendowane są przez lekarzy i doradców laktacyjnych.

Czy mam wystarczającą ilość pokarmu?

Każda świeżo upieczona mama zastanawia się, czy będzie w stanie wykarmić swoje dziecko, często jej obawy potęgowane są przez presję otoczenia, a także przez zachowanie niemowlaka, który nie zawsze chce ssać pierś, płacze lub jest niespokojny. Warto pamiętać, że rozdrażnienie u maluszka może być związane z szeregiem przyczyn, niekoniecznie z pustym brzuszkiem! Jest jednak bardzo prosty sposób na sprawdzenie, czy rzeczywiście pokarmu jest za mało. Należy przeanalizować tzw. wskaźniki skutecznego karmienia piersią (WSK). Rozróżnia się wskaźniki subiektywne oraz obiektywne. Wśród subiektywnych WSK znajdują się takie kryteria jak: poprawna technika karmienia piersią; aktywne, miarowe ssanie z piersi; słyszalne połykanie przez 10 min lub dłużej; karmienie na żądanie – czyli min. 8 razy na dobę, w tym 1-2 w nocy (nocne karmienie zwiększa aktywność prolaktyny, poza tym nocny pokarm jest bogatszy w tłuszcze niż mleko produkowane w dzień). Do obiektywnych wskaźników zalicza się: pomiar masy ciała dziecka; określanie przyrostów wagi; obserwacja ilości stolców oraz mokrych pieluszek (zwykle 3-4 stolce oraz 5-8 mokrych pieluszek na dobę). Specjalne tabele porównawcze można znaleźć na portalach poświęconych laktacji lub u doradcy laktacyjnego.

Sposoby na pobudzenie laktacji

wspomaganie laktacji
Karmienie – sposoby na pobudzenie laktacji

Mamy, które chcą wspomóc proces laktacji, powinny wiedzieć, że najlepszym sposobem na jej pobudzenie jest po prostu przystawianie dziecka do piersi – zgodnie z prawami rynku, jest popyt, jest podaż! Częste i efektywne karmienie malucha, a co za tym idzie prawidłowe opróżnianie piersi, to metoda nie tylko na zwiększenie ilości mleka, ale i na ustabilizowanie procesu laktacji. Jak często karmić? Według wskazań skutecznego karmienia dziecko powinno jeść przynajmniej 8 razy na dobę, jednak prawda jest taka, że karmić trzeba na żądanie malucha oraz według własnych potrzeb (jeśli maluch nie chce jeść, można użyć laktatora). Oprócz odpowiedniej częstotliwości karmień ogromne znaczenie ma to, aby podczas jednego karmienia opróżnić przynajmniej jedną pierś, należy też pamiętać o tym, aby równomiernie stymulować laktację w obu piersiach. W zależności od preferencji można przystawiać dziecko do obu piersi podczas jednego karmienia lub karmić raz z jednej, raz drugiej piersi. Trzeba także zwracać uwagę na to, jak maluch ssie pierś – przynajmniej przez 10 minut z wyraźnie słyszalnym odgłosem przełykania pokarmu! Opróżnianie piersi jest najskuteczniejszym sposobem pobudzania laktacji, jednak wiele kobiet decyduje się na równoczesne stosowanie różnego rodzaju naturalnych produktów, które wpływają na zwiększenie ilości pokarmu.

Galaktogogi

Pojęcie to obejmuje substancje mlekopędne, które stosuje się, aby wywołać, utrzymać oraz zwiększać produkcję pokarmu. Naturalnymi galaktogogami są np.: kozieradka, koper włoski, bernardynek (drapacz lekarski), niepokalanek mnisi, szparag lekarski, ostropest, rutwica lekarska. Najczęściej w aptekach dostępne są one w postaci ziołowych herbatek laktacyjnych np. Herbatka dla kobiety karmiącej Herbapol Kraków, Herbatka dla karmiących mam Humana. Jednak decyzję o rozpoczęciu stosowania ziołowych wspomagaczy warto omówić ze specjalistą, gdyż zioła, mimo że naturalne, mogą mieć negatywny wpływ na dziecko zwłaszcza w sytuacjach, gdy są one nadużywane! Oprócz herbatek laktacyjnych dużą popularnością wśród mam cieszy się słód jęczmienny – produkt uboczny procesu produkcji piwa. Zawiera on laktogenne polisacharydy, które wpływają na pobudzenie wytwarzania prolaktyny, czyli hormonu odpowiedzialnego za produkcję mleka u kobiety! Nie oznacza to jednak, że mama karmiąca może sobie bezkarnie popijać piwo. Nie, nawet jeśli jest ono bezalkoholowe! Lepszym rozwiązaniem jest specjalny preparat ze słodem jęczmiennym np. Femaltiker! Warto pamiętać, że z dobrodziejstwa słodu jęczmiennego muszą zrezygnować kobiety chorujące na celiakię i nietolerujące glutenu. Ponadto w aptekach dostępne są takie produkty na pobudzenie laktacji jak: Lactosan Mama, Prolaktan Prenalen, Piulatte Plus.

Laktator – przyjaciel karmiącej mamy!

Zdecydowanie można powiedzieć, że laktator to urządzenie, które zrewolucjonizowało karmienie piersią! Po pierwsze, jest ono bardzo pomocne w procesie stymulowania laktacji oraz jej podtrzymania, gdy maluch chwilowo nie chce lub nie może ssać piersi. Po drugie, dzięki laktatorowi mama ma szansę na powrót do pracy bez konieczności rezygnacji z karmienia piersią. Z zakupem laktatora nie warto zwlekać, już w ciąży można zapoznać się z dostępną na rynku ofertą oraz popytać znajomych mam o ich doświadczenia z laktatorami.

Problemy z niedostateczną ilością pokarmu zwykle można bardzo szybko rozwiązać, wcale nie trzeba podejmować radykalnej decyzji o wprowadzeniu mleka modyfikowanego. W pierwszej kolejności mama musi popracować nad częstotliwością i regularnością opróżniania piersi, jest to kluczowe dla prawidłowego przebiegu laktacji. Oczywiście w ramach wsparcia można stosować galaktogogi, jednak nie jest to konieczne. Dodatkowo należy dbać o dobre samopoczucie i wypoczynek, a także o dobrze zbilansowaną dietę oraz prawidłowe nawodnienie organizmu! Niezwykle ważne jest także celebrowanie momentu karmienia – wskazany jest spokój i brak pośpiechu. Presja i stres mogą negatywnie wpływać na laktację, nie wolno także martwić się tym, że dziecko bardzo długo zabiera się do ssania piersi, należy mu dać czas i po prostu trzymać go przy ciele najlepiej w kontakcie skóra do skóry, budując cudowną matczyną więź z dzieckiem.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *