Czego nie możesz jeść w ciąży – produkty zakazane!

Ciąża kojarzy się z jedzeniem „za dwoje” oraz bardzo zaskakującymi zachciankami pokarmowymi. Ale ciąża to także, a może przede wszystkim, okres określonych restrykcji żywieniowych. Z menu na dziewięć miesięcy, a gdy karmisz piersią nawet na dłużej, musisz wyrzucić wiele produktów spożywczych, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia oraz właściwego rozwoju płodu i dziecka. Oto produkty spożywcze zakazane dla kobiet w ciąży!

Jak dobrze jeść w ciąży?

Jadłospis powinien być dostosowany do zwiększonego zapotrzebowania na określone składniki odżywcze. Jednak lekarze przestrzegają przed przejadaniem się, dieta w ciąży powinna zmienić się pod względem jakościowym, a nie ilościowym!Należy jeść dla dwojga, nie za dwoje jak chętnie powtarzają specjaliści! Poza tym zafundowanie sobie ciążowej nadwagi skutkować może np. bólami pleców, zgagą, zaparciami, żylakami, hemoroidami, a także może zwiększać ryzyko rozwoju cukrzycy i nadciśnienia. Jednym z głównych zaleceń dietetycznych na okres ciąży jest rezygnacja z „pustych” kalorii – fast foodów, słodyczy, słodzonych napojów gazowanych, wysokoprzetworzonych pokarmów. Jedzenie to jest pełne cukru, soli, sztucznych dodatków, a także glutaminianu sodu, czyli składników, które w żadnym razie nie są zdrowe dla mamy i dziecka.

czego nie można jeść w ciąży
Co można jeść w ciąży?

Produkty spożywcze zakazane w ciąży

Oprócz produktów, których zaleca się unikać, jest także grupa produktów objęta pełnym embargiem. Lista nie jest długa, w większości znajdują się na niej produkty i potrawy, które jedzone są raczej okazjonalnie niż na co dzień. Wydaje się więc, że rezygnacja z nich nie powinna być dla kobiet w ciąży dużym wyzwaniem:

  • alkohol

To dość oczywiste, że w odstawkę musi pójść alkohol, a także wszystkie potrawy, w których może się znajdować (np. ciasta kremowe i desery). Nie zostało wprawdzie ustalone, jaka dokładnie ilość alkoholu jest groźna dla dziecka, jednak specjaliści zalecają całkowitą abstynencję, zwłaszcza że alkohol może przyczynić się do nieodwracalnych uszkodzeń płodu, do których zalicza się m.in. zespół alkoholowy płodu FAS objawiający się upośledzeniem umysłowym i fizycznym.

  • napoje z kofeiną

Kawa, mocna herbata, cola, napoje energetyczne – nic z tego nie powinno trafiać do Twojego organizmu. Zawarta w tych napojach kofeina ma pobudzający wpływ nie tylko na mamę, ale również na dziecko, może powodować zaburzenia rytmu serca maluszka. Badania dowodzą, że picie dużych ilości napojów z kofeiną (ponad 200mg kofeiny dziennie) w pierwszym trymestrze ciąży aż dwukrotnie zwiększa ryzyko poronienia! Dodatkowo „śmieciowe” napoje takie jak cola i energetyki zawierają sztuczne słodziki, które również mogą prowadzić do przedwczesnego porodu.

  • surowe i niedogotowane mięso, surowe jaja

Z menu muszą „wypaść” wszystkie mięsne potrawy serwowane na surowo lub półsurowo, czyli tatar, krwiste i średnio wysmażone steki i hamburgery. Zjedzenie nieugotowanego mięsa może być przyczyną zakażenia toksoplazmą, a surowego jaja – salmonellą. Konsekwencją zakażenia toksoplazmą może być poronienie, obumarcie płodu, jak również zwiększone ryzyko wystąpienia wad rozwojowych u dziecka, podobne powikłania przypisuje się zakażeniom wywołanym przez bakterie Salmonelli.

  • surowe ryby i owoce morza

Koniecznie trzeba zrezygnować z jedzenia ostryg oraz sushi, ponieważ grozi to zarażeniem niebezpiecznymi pasożytami, bakteriami, a także zatruciem pokarmowym. Spośród ryb nie zaleca się także spożywać tuńczyka (w żadnej postaci – surowej, smażonej, z puszki), gdyż w jego mięsie kumulują się duże ilości rtęci, oraz ryb słodkowodnych, które mogą zawierać toksyny pochodzące z zanieczyszczeń z wody.

  • wątróbka i pasztety

Zagrożeniem związanym z jedzeniem wątróbki w ciąży jest ryzyko nadmiernego spożycia witaminy A. Wątróbka jest doskonałym źródłem retinolu, który przyjmowany w nadmiarze wykazuje bardzo szkodliwy wpływ na płód.

  • sery pleśniowe, niepasteryzowane mleko

Kobiety ciężarne muszą również zrezygnować z serów pleśniowych produkowanych z niepasteryzowanego mleka (w tym z takich serów jak: camembert, brie, feta, oscypki), które mogą „ukrywać” w sobie groźne bakterie Listeria. Zarażenie tymi drobnoustrojami zwiększa prawdopodobieństwo poronienia lub przedwczesnego porodu, a także choroby lub śmierci płodu!

  • kiełki

To kolejny produkt, który może wywołać zatrucie pokarmowe, które w okresie ciąży ma o wiele ostrzejszy przebieg.

  • orzeszki ziemne

Ostatnie badania dowodzą, że jedzenie orzeszków arachidowych w okresie ciąży zwiększa ryzyko wystąpienia alergii na fistaszki u dziecka.

Konsekwencje ciążowego nieumiarkowania w jedzeniu i piciu mogą być bardzo poważne. Grożą uszkodzeniem płodu, które może prowadzić do trwałego upośledzenia zarówno fizycznego, jak i umysłowego. Zakażenia patogenami znajdującymi się w surowym mięsie, jajach i rybach czy też w niepasteryzowanym mleku mogą przyczyniać się do poronienia lub przedwczesnego porodu.

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *