Rodzina 500plus, czyli 500 (złotych) powodów, aby zajść w ciążę

Najgorętsza liczba tej zimy to niewątpliwie „500”. Dyskusje, polityczne przepychanki, wzajemne wytykanie błędów – w takich okolicznościach powstawała jedna z najważniejszych, równocześnie najbardziej kontrowersyjnych ustaw ostatnich lat. Odkładając na bok kontekst polityczny, co tak naprawdę ona oznacza dla zwykłej polskiej rodziny?

Założenia Rodzina 500 Plus

Założeniem programu „Rodzina 500 Plus” jest comiesięczna wypłata świadczenia w wysokości 500zł. Pieniądze otrzyma rodzic na drugie i kolejne dziecko bez względu na dochód, co bywa źródłem kontrowersji. Kryterium progu dochodowego funkcjonuje jedynie w przypadku, gdy rodzice składają wniosek o dofinansowanie na pierwsze dziecko. I tu dochód na osobę nie może przekroczyć 800zł lub 1200zł, jeśli dziecko jest niepełnosprawne. W przypadku dzieci zdrowych świadczenie będzie wypłacane do ukończenia 18. roku życia, w przypadku dzieci z niepełnosprawnością do ukończenia 25. roku życia. Pieniądze te nie będą opodatkowane ani wliczane do dochodu, gdy ustalane będzie prawo do świadczeń z pomocy społecznej, funduszu alimentacyjnego, świadczeń rodzinnych czy dodatków mieszkaniowych.

rodzina 500 plusSprawiedliwe kryteria?

Projekt zakłada pomoc finansową niezależnie od statusu cywilnego. Na dodatkowe 500zł mogą liczyć pary z dwójką dzieci żyjące bez ślubu oraz samotni rodzice. W przypadku par rozwiedzionych pieniądze otrzyma osoba, która posiada prawo do opieki nad dzieckiem. Rodzinom patchworkowym, jeśli para posiada przynajmniej jedno dziecko wspólne oraz mieszkają z nimi dzieci z poprzednich związków, również przysługuje prawo do świadczenia. Warto odnotować, że w przypadku, gdy dziecko nie ukończyło 25. roku życia i nadal mieszka z rodzicami będzie uwzględniane do obliczania dochodu. I jeśli ten nie przekroczy 800zł, przyznane będą pieniądze na młodsze dziecko. Wydawać by się mogło, że każdy będzie zadowolony, a jednak samotni rodzice z jednym dzieckiem mogą się czuć dyskryminowani, gdyż trudno im będzie spełnić warunek niskiego dochodu.

Do startu, gotowi…

Cóż, wybór daty rozpoczęcia programu na 1 kwietnia wydaje się mało fortunny, ale właśnie od tego dnia można składać wnioski. Można to będzie zrobić przez internet lub osobiście w formie papierowej w gminie. Co ważne, wniosek o świadczenie należy składać co roku. Osoby, które złożą formularz w ciągu trzech pierwszych miesięcy, otrzymają wyrównanie wstecz od 1 kwietnia. Ze świadczenia będzie można skorzystać w dowolnym momencie, wtedy pieniądze wypłacane będą od miesiąca, w którym wpłynął wniosek. Okres rozliczeniowy trwa od 1 października do 30 września roku następnego, przy czym w pierwszym roku trwania programu okres został wydłużony i trwa od 1 kwietnia do 30 września 2017 roku. Prawdopodobnie pierwsze wypłaty dla rodzin, których wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone, mogą być wypłacane już w maju.

Papierkowa robota

Uzupełnienie wniosku to prosta sprawa. Generalnie wymagane są podstawowe informacje – dane osobowe rodziców i dziecka. Sytuacja komplikuje się, gdy chodzi o dofinansowanie na pierwsze dziecko. Wówczas wymagane są jeszcze zaświadczenia o dochodach. Wszystkie szczegółowe informacje oraz przykładowe wnioski znajdą się na stronach ministerstwa i urzędów. Za wypłatę świadczenia odpowiedzialne będą: urzędy miasta lub gminy, ośrodki pomocy społecznej lub inne jednostki (np. specjalne centra do realizacji świadczeń socjalnych). Pieniądze wypłacane będą w najbardziej wygodnej dla rodziców formie, przede wszystkim na konto lub przekazem pocztowym.

Łatwy szmal?

Dużo się mówi, że pieniądze ze świadczenia mogą być marnotrawione na inne rzeczy niż dobro dziecka. W tym celu urzędnicy mogą przeprowadzać wywiady środowiskowe i kontrolować, czy pieniądze wydawane są zgodnie z przeznaczeniem. Jeśli wątpliwości się potwierdzą, gotówka zostanie wymieniona na pomoc rzeczową (jedzenie, ubrania, lekarstwa) lub opłacane będą usługi np. kursy językowe lub wyjazdy wakacyjne dla dziecka.

Czy program okaże się sukcesem trzeba poczekać do momentu jego rozpoczęcia. Na razie wszystko opiera się na szacunkach. Dopiero po 1 kwietnia zweryfikowane zostaną wszystkie założenia. Ile osób przystąpi do programu? Czy w kolejnych latach wzrosną progi dochodowe? Czy dodatkowe 500zł podniesie jakość życia dziecka oraz jak wpłynie na przyrost naturalny? Czas pokaże.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze