Odparzenie pieluszkowe – jak sobie z nim radzić?

Odparzenia okolic pieluszkowych u dziecka to dość powszechny problem, z którym w ciągu pierwszych kilkunastu miesięcy jego życia musi się zmierzyć prawie każda mama. Skala zjawiska jest tak duża, gdyż wiele czynników równocześnie oddziałuje na skórę malucha. Zresztą pod pieluszką panują warunki, które sprzyjają odparzeniom – jest zaburzony dopływ powietrza, jest wilgotno, a pieluszka przy każdym ruchu ociera skórę. Na szczęście są skuteczne sposoby na złagodzenie odparzeń i przywrócenie komfortu delikatnej skórze pupy i jej okolic!

Odparzenia pieluszkowe: przyczyny

Pomijając fakt, że pod pieluszką panuje specyficzny mikroklimat niemal przyjazny odparzeniom, to dodatkowo na niekorzyść działa to, że skóra dziecka jest niezwykle wrażliwa, delikatna i cienka. W pierwszych miesiącach życia malucha nie ma ona jeszcze dobrze wykształconej warstwy lipidowej, która mogłaby ją chronić przed drażniącym wpływem czynników zewnętrznych. Nie oznacza to, że odparzenie musi pojawić się na każdej pupie. Najczęściej dochodzi do tego w wyniku zaniedbania, gdy maluch ma za rzadko zmienianą pieluszkę. Dłuższy kontakt skóry z moczem i kałem to ekspozycja na drażniące działanie amoniaku. Kolejną z przyczyn może być również niedokładne oczyszczenie skóry przy zmianie pieluchy. Ale odparzenia niekoniecznie są wynikiem złej higieny, istnieje bowiem cały szereg czynników, które mogą przyczynić się do zaczerwienienia i podrażnienia pupy. Do odparzeń znacznie częściej dochodzi podczas biegunki, a także w okresie ząbkowania, ponadto w trakcie antybiotykoterapii, po szczepieniu lub w czasie rozszerzania diety, gdy skład stolca ulega zmianie (może pojawić się w nim drażniąca substancja). Ryzyko odparzeń wzrasta w upalne dni oraz w okresie zimowym, gdy dziecko jest nagminnie przegrzewane, wtedy to pod pieluszką skóra poci się jeszcze mocniej. Generatorem odparzeń są niektóre składniki stosowane w kosmetykach, zwłaszcza w wilgotnych chusteczkach, a także w pieluchach. Co do pieluszek, to również źle dobrany rozmiar lub ich zbyt mocne zapięcie może powodować odparzenia.

pieluszkowe odparzenie

Pieluszkowe zapalenie skóry

Rumień pieluszkowy, czyli po prostu odparzenie, objawia się zaczerwienieniem skóry w okolicach odbytu i cewki moczowej, a często także na całej skórze znajdującej się pod pieluszką. Gdy zmiany są łagodne, szybka reakcja pozwala w pełni kontrolować sytuację, jeśli jednak odparzenie zostanie zignorowane, może przekształcić się w pieluszkowe zapalenie skóry. Oprócz rumienia pojawia się wysypka, pęcherzyki i sączące się krostki. Skóra łuszczy się, jest wyraźnie opuchnięta, gorąca w dotyku. Dziecko odczuwa pieczenie, swędzenie i ból, ten dyskomfort wywołuje u niego drażliwość, a nierzadko i gorączkę. Maluch źle sypia, często również traci apetyt, płacze i marudzi. Dużym niebezpieczeństwem wynikającym ze źle leczonego pieluszkowego zapalenia skóry są nadkażenia bakteryjne lub grzybicze. Pękające pęcherzyki tworzą żywe ranki, a te stanowią doskonałą pożywkę dla chorobotwórczych drobnoustrojów.

Alantoina i pantenol – przyjaciele skóry dziecka

Krem na odparzenia to jeden z podstawowych kosmetyków, który musi znaleźć się w dziecięcej wyprawce. W aptekach i drogeriach sporo jest różnego rodzaju preparatów polecanych do pielęgnacji okolic pieluszkowych, w których składzie znajdują się substancje o właściwościach kojących, łagodzących, nawilżających, natłuszczających, regenerujących i przeciwzapalnych. Wśród tych składników najbardziej pożądanymi są: pantenol (Bepanthen Baby), także w połączeniu z alantoiną (Alantan Plus w kremie lub w maści), olej lniany (Linomag) lub tlenek cynku (Krem do przewijania Mustela, Sudocrem). O kondycję skóry warto zadbać także podczas codziennej kąpieli i pielęgnacji, przy których świetnie sprawdzą się emolienty.

Kurs prawidłowego przewijania

Pierwszą i najważniejszą zasadą, której należy przestrzegać w trosce o pupę niemowlaka to regularne, a zarazem częste zmiany pieluszki – maksymalnie co 3-4 godziny (nawet w nocy) i oczywiście obowiązkowo po każdej kupce! Nie można robić odstępstw od tej reguły! Regularność to nie wszystko, istotną kwestią jest także prawidłowa higiena. Przy każdej zmianie pieluchy należy dokładnie umyć skórę obszaru pieluszkowego. Jeśli nie przydarzyła się prawdziwa katastrofa, wystarczy zwilżony w ciepłej wodzie (najlepiej przegotowanej) miękki materiał, pieluszka tetrowa lub większy wacik kosmetyczny. Wygodnym rozwiązaniem są także nawilżane chusteczki, jednak u maluchów z wrażliwą skórą mogą powodować dodatkowe podrażnienia lub przesuszenia, dlatego coraz częściej zaleca się ograniczać ich stosowanie! Podczas mycia należy bardzo uważnie oczyścić każdą fałdkę, gdyż to właśnie w nich mogą gromadzić się drobinki moczu lub kału. Czystą, świeżą skórę trzeba też dobrze wysuszyć, najlepiej delikatnie dociskając ręcznik do ciała. Zmiana pieluszki, jeśli okoliczności temu sprzyjają (w pokoju musi być ciepło!), to doskonała okazja na tzw. wietrzenie pupy. Pieluszka utrudnia skórze dostęp powietrza, więc jak najczęściej trzeba pozwalać pupie malucha na chwilę oddechu. Przed założeniem świeżej pieluszki warto posmarować skórę kremem przeciwko odparzeniom. Preparatu nie wolno jednak nadużywać, gdyż może to przynieść zgoła odmienny skutek. Wystarczy cieniutka warstwa, która musi całkowicie się wchłonąć, zanim zostanie przykryta pieluchą.

Pieluszkowe zapalenie skóry: leczenie

W przypadku lekkiego odparzenia skóry należy jeszcze większą uwagę przykładać do higieny i pielęgnacji. Wszystkie wymienione wcześniej sposoby sprawdzą się zarówno w profilaktyce odparzeń, jak i w ich łagodzeniu. Wsparciem z pewnością będą tradycyjne sposoby, z których z powodzeniem korzystały nasze mamy i babcie. Mowa oczywiście o mące ziemniaczanej, którą stosuje się na skórę jako zasypkę lub w postaci kisielu krochmalowego jako dodatek do kąpieli. Przygotowanie takiego kisielu jest proste, szybkie i tanie, a korzyści dla skóry malucha ogromne. Krochmal przynosi ulgę podrażnionej skóry i przyspiesza jej gojenie. Pozytywne efekty może przynieść również dodanie do kąpieli kisielu z siemienia lnianego, ziołowego naparu (rumianek, nagietek) lub roztworu nadmanganianu potasu. Gdy jednak żaden z tych sposobów nie przynosi efektów, a stan skóry stale się pogarsza, konieczna będzie wizyta u lekarza, który najpewniej przepisze maść ze sterydami lub antybiotykiem.

Codzienna higiena i pielęgnacja oraz częste zmiany pieluszek to klucz do tego, aby zapobiec odparzeniom okolic pieluszkowych. Ważne jest, aby przy każdej kąpieli i zmianie pieluszki obserwować, czy na pupie lub w okolicy genitaliów nie pojawiają się zaczerwienienia. Wtedy szczególnie należy zadbać o malucha i cały czas kontrolować, czy stan się nie pogarsza. Odparzenia i pieluszkowe zapalenie skóry są wyjątkowo nieprzyjemne i bolesne dla dziecka, maluch cierpi wówczas przy każdym dotyku, dlatego należy codziennie dbać o to, aby zminimalizować ryzyko ich powstania.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze