Lamblie u dzieci, czyli częste skutki niemycia rąk!

Zakażenia pasożytnicze u dzieci to bardzo częste zjawisko. Mimo że to owsik dzierży miano najbardziej rozpowszechnionego pasożyta wśród dzieciaków, mniej znane lamblie są równie uciążliwymi robalami. Charakterystyczną cechą lambliozy, czyli pasożytniczej choroby jelita cienkiego jest prawie bezobjawowy przebieg. Dodatkowo brak specyficznych dla tego zakażenia symptomów często odwleka w czasie postawienie prawidłowej diagnozy. A lamblioza może być groźna dla młodego organizmu, dlatego w pierwszej kolejności rodzice powinni postawić na odpowiednią profilaktykę.

Lamblie, czyli co?

Na początku warto powiedzieć, czym właściwie są lamblie! To groźne pasożyty (pierwotniaki) z grupy wiciowców Lamblia intestinalis, które po przedostaniu się do organizmu bytują w okolicach jelita cienkiego. Lamblie posiadają charakterystyczną przyssawkę i wicie, które umożliwiają im sprawne poruszanie, a także ułatwiają przyczepianie do błon śluzowych. Pasożyty te rozmnażają się przez podział, więc jak łatwo się domyślić, dzieje się to w zastraszającym tempie, a ich namnażanie jest niestety równoznaczne ze zmniejszaniem się powierzchni chłonnej jelita cienkiego.

lamblie u dzieci

Lamblioza: przyczyny

Najczęściej utożsamia się lambliozę z chorobą pasożytniczą typową dla dzieciaków w wieku przedszkolnym, jednak przydarza się ona również osobom dorosłym. Jak wynika z raportów, lamblioza dotyka około 20% dzieci, statystyki nieubłaganie wskazują, że największy odsetek to dzieci uczęszczające do żłobków lub przedszkoli. Skoro chorobę wywołują lamblie, pytanie brzmi, jak i gdzie może dojść do zakażenia? Właściwie wszędzie i to jest prawdziwym powodem, dla którego jest to tak częste zakażenie oraz dlaczego to dzieci najczęściej padają jego ofiarą. Zarażenie odbywa się poprzez połknięcie cyst, czyli przetrwalnikowych postaci tego pasożyta. Cysty wydalane wraz z kałem mogą być przenoszone np. na brudnych rękach. Zasadniczo wyodrębnia się cztery możliwe sytuacje, kiedy może dojść do zarażenia. Po pierwsze przeniesienie pasożytów na brudnych rękach do buzi. Oznacza to, że wszelkie odstępstwa od zasad higieny, czyli przede wszystkim niemycie rąk po wizycie w toalecie, zwiększają ryzyko choroby. Po drugie lamblioza może być przenoszona przez muchy, które − szczególnie latem − obsiadają żywność, którą później zjadamy. Po trzecie również zwierzęta są nosicielami lambliozy, a do zakażenia może dojść zarówno podczas zabawy z zarażonym psem czy kotem, jak i w piaskownicy, która często traktowana jest jako publiczna toaleta dla zwierząt. Ostatnim sposobem na przedostanie się pasożytów do organizmu jest picie wody z nieznanych źródeł, a także wodotrysków lub miejskich fontann.

Lamblie: objawy

Jak już wiesz, zakażenie lambliozą nie daje charakterystycznych symptomów, a w większości przypadków nie daje żadnych objawów, co zdecydowanie utrudnia właściwą diagnozę oraz późniejsze leczenie. Zasadniczo jedynie u około 10% chorych widoczne są jakiekolwiek dolegliwości. Jeśli w organizmie znajdują się pasożyty, objawy występujące u chorego mogą występować w sposób nieciągły, niesystematyczny, co nadal stanowi utrudnienie przy postawieniu właściwej diagnozy. Nasilenie objawów z reguły obserwuje się od 1 do 3 tygodni od momentu zarażenia. Warto wspomnieć, że czynnikami decydującymi o zakresie występowania oznak zakażenia jest kondycja układu odpornościowego osoby chorej oraz szczep pierwotniaka. Wśród najczęstszych objawów, które mogą świadczyć o obecności lamblii, wymienia się: bóle głowy, stany podgorączkowe, bezsenność, uczucie zmęczenia, rozlane bóle brzucha (w większości umiejscowione w prawym podżebrzu) występujące z reguły po jedzeniu, śmierdzące stolce z widocznymi niestrawionymi kawałkami jedzenia, biegunki, gazy oraz wysypka. Objawem może być brak apetytu na normalne jedzenie, przy zwiększonej ochocie na wszelkiego rodzaju słodycze, jednak w przypadku dzieciaków, takie zachowanie bywa przez rodziców bagatelizowane, gdyż traktuje się to jako nieodłączną część dziecięcego zachowania. Po dłuższym czasie od zakażenia dojść może do osłabienia organizmu, które jest wynikiem pogorszonego wchłaniania z przewodu pokarmowego, w efekcie organizm jest niedożywiony, a widocznym tego objawem jest spadek wagi. Jednak niedożywienie może mieć znaczenie poważniejsze konsekwencje w postaci zaburzeń w prawidłowym rozwoju dziecka. Co więcej, gdy pasożyty przedostaną się do dróg żółciowych, mogą wywołać zapalenie dróg żółciowych lub żółtaczkę.

Lamblie: leczenie

Przy niecharakterystycznych objawach lub przy całkowicie bezobjawowym przebiegu postawienie diagnozy jest trudne, ale nie niemożliwe. Głównie w tym celu stosuje się testy z krwi oraz kału, także badanie próbek pobranych z żółci i treści dwunastnicy. Ostatecznym potwierdzeniem diagnozy są właśnie znalezione w kale cysty pasożyta. Z drugiej jednak strony brak cyst w kale nie oznacza braku zakażenia, gdyż wydalane są one nieregularnie, dlatego próbki kału powinny być zbierane przez kilka dni. Skoro jest już rozpoznanie, jak wygląda leczenie? W leczeniu lambiozy stosuje się metronidazol, furazolidon, ornidazol, tinidazol lub atebrynę, przy czy stosowanie leków musi odbywać się pod ścisłą kontrolą lekarza, nigdy na własną rękę! Kuracja dostosowana jest do cyklu rozwojowego pasożytów, trwa około 1-2 tygodni, po czym konieczne jest ponowne przeprowadzenie testów na obecność pasożytów. Równocześnie do leczenia farmakologicznego należy prowadzić odpowiednią dietę, która polega na całkowitym wykluczeniu słodyczy oraz produktów zawierających znaczne ilości cukru, a także produktów zawierających węglowodany, czyli np. pieczywo, makarony. Ważne w procesie leczenia jest objęcie terapią nie tylko chorego, ale również osób z jego najbliższego otoczenia (rodziny), gdyż z dużym prawdopodobieństwem mogą one być potencjalnymi nosicielami pasożyta.

Lamblie u dzieci: profilaktyka

Nie jest to odkrywcze stwierdzenie, ale wyjątkowo prawdziwe, lepiej zapobiec zarażeniu lambliozą niż później ją leczyć! A kluczowym zagadnieniem w profilaktyce tej choroby jest… prawidłowa higiena. Podstawowe zasady higieny osobistej wpajane są od małego, jednak z przestrzeganiem ich z reguły jest nieco gorzej. A tak prozaiczna czynność, jaką jest mycie rąk, może uchronić nie tylko przed lambliozą, ale również przed innymi chorobami! Jednym słowem myjemy ręce często i dokładnie i tego samego uczymy dziecko! Po zabawie, po skorzystaniu z łazienki, po spacerze, po głaskaniu zwierząt, przed posiłkiem − zawsze! Myć należy owoce i warzywa, również te, które za chwile zostaną obrane ze skórki. Przestrzegać należy również przed piciem wody z nieznanych źródeł. Rodzice muszą szczególnie dbać o czystość toalety, dezynfekując ją bardzo dokładnie. Systematycznie trzeba zmieniać ręczniki i pościel.

Lamblioza wydaje się groźna głównie przez fakt, że często przebiega bezobjawowo. Nie mając świadomości o tym, co dodatkowo zamieszkuje organizm Twojego dziecka, nie masz możliwości podjęcia jakichkolwiek kroków. Dlatego z całych sił zapobiegaj sytuacjom, które niosą za sobą ryzyko zarażenia lambliami. A gdy do takiego dojdzie i zostanie ono zdiagnozowane, zaangażuj do walki całą rodzinę. W trakcie kuracji bowiem wszyscy bez wyjątków muszą zostać objęci leczeniem farmakologicznym oraz muszą przestrzegać zaleconych zasad, w innym wypadku pasożyty mogą wrócić!

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze

  • Geny po ojcu

    Bardzo ciekawy artykuł, w okresie przedszkolnym wykonywaliśmy kilkakrotnie badania w kierunku lambli, na szczęście wyszły ujemne.