Krok ku samodzielności, dlaczego warto motywować dziecko do niezależności?

To, jakie Twoje dziecko będzie w przyszłości, w dużej mierze zależy od Ciebie. To rodzice są pierwszymi autorytetami, to oni w domu rozpoczynają ten trudny proces kształtowania dziecka jako człowieka. Nadopiekuńczość czy zbyt duże wymagania względem dziecka to najczęstsze błędy wychowawcze rodziców. Oto kilka rad, jak pokierować swoją pociechą, aby potrafiła sobie radzić w różnych sytuacjach.

Nie ma się czego bać!

Rodzice często boją się tego momentu, kiedy dziecko zaczyna zdradzać pierwsze oznaki niezależności – nalega, aby samo się ubierać, chce samo jeść lub myć ząbki. Nie należy się obawiać, że nagle mama i tata przestaną być potrzebni. Wręcz przeciwnie trzeba zachęcać dziecko do samodzielności. Nawet jeśli ono samo nie przejawia do tego najmniejszej ochoty, rodzice na własną rękę muszą je aktywizować.

samodzielne dzieckoTrudne początki

Kiedy jest ten odpowiedni moment, aby u dziecka rozpocząć proces usamodzielniania? Nie da się tego jednoznacznie stwierdzić. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, ale można przyjąć, że ten właściwy moment przypada gdzieś około 2. roku życia. Mniej zachęcający dla rodziców będzie z pewnością fakt, że ten proces potrwa kilka, a nawet kilkanaście lat. Będzie żmudny, pełen wzlotów i upadków, jednak każdy mały sukces dziecka wynagrodzi te trudy.

Wzór do naśladowania

Zanim dziecko pójdzie do przedszkola, to na rodzicach skupia swoją uwagę i to od  nich najwięcej się uczy. Dlatego warto dziecku wskazywać właściwą drogę, zaczynając od prostych czynności związanych z samodzielnym ubieraniem się, jedzeniem posiłków. Będzie to ogromnym ułatwieniem, gdy maluch pójdzie do przedszkola. Ważne także, aby dziecko miało kontakt z rówieśnikami, co rozwinie w nim umiejętności interpersonalne oraz nauczy przebywania z innymi osobami, nie tylko rodzicami.

Ważna lekcja – podejmowanie decyzji

Pozwól dziecku decydować! Niech ma prawo do głosu w drobnych sprawach dotyczących np. stroju czy śniadania. Dawaj dziecku wybór, niech ma poczucie, że jego zdanie się liczy, takie postępowanie wzmocni jego samoocenę. Nie dopuść tylko do tego, by dziecko coś na Tobie wymuszało, bo taka droga niestety donikąd nie prowadzi. Stanowczo pokaż, że płaczem i krzykiem nic nie wskóra.

Obowiązki domowe dziecka

Im starsze dziecko, tym bardziej można go angażować do obowiązków domowych. Na pierwszy ogień powinna iść nauka sprzątania po sobie. Odkładanie zabawek po skończonej zabawie, odkładanie ubrania we właściwe miejsce czy odnoszenie talerza po jedzeniu. Nie są to wymagające aktywności, jednak systematycznie utrwalane pozostaną już na zawsze. Czynności  domowe, w których dziecko może pomóc lub uczestniczyć, to ważny aspekt nauki samodzielności. Stopniowo należy zwiększać zakres jego obowiązków – podlewanie kwiatków, drobne zakupy czy zamiatanie. Wspólne przygotowywanie posiłków będzie doskonałą okazją do nauki i zabawy. Wyprowadzanie psa czy opieka nad innym zwierzątkiem nauczy empatii oraz odpowiedzialności.

Sprawdzian dla rodziców

A co jeśli maluch stawia opór? Jak zachęcić dziecko do wypełniania obowiązków domowych? Nauka samodzielności to także nauka cierpliwości rodziców. Nie ukrywajmy, że łatwo się unieść, gdy po raz n-ty trzeba tłumaczyć, jak zawiązać buta czy gdzie odkładać kurteczkę. Jednak to Twoja postawa jest gwarantem sukcesu. Zawsze staraj się zachęcać, chwalić i tłumaczyć, tu zdecydowanie przyda się marchewka, a nie kijek. Dziecko łatwo się zniechęca, więc dobre słowo będzie skuteczniejsze niż nerwy. Każdą porażkę spróbuj wytłumaczyć i przekuć w przykład, jak nie należy czegoś robić. Nie bez przyczyny mówi się, że uczymy się na błędach.

Co robić, aby dziecko było samodzielne? Czasem wystarczy odrobina zachęty, czasem małe przekupstwo, najważniejsze, żeby motywowanie dziecka miało pozytywny charakter i utwierdzało go w przekonaniu, że to, co robi i jak to robi, starania, jakie podejmuje, są właściwe. Pamiętaj również, że dziecko może nie doceniać Twojego wysiłku, jednak kiedy dorośnie, podziękuje Ci za dobre nawyki, które mu wpojono za młodu.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze