Jak hormony wpływają na urodę kobiety w ciąży?

Dlaczego niektóre kobiety w okresie ciąży promienieją, a niektóre wręcz przeciwnie muszą zmagać się z nasilającymi się problemami skórnymi? Odpowiedź jest prosta – to wina hormonów. Ich nagły wzrost w trakcie trwania ciąży odpowiada za to, co dzieje się z ciałem – zarówno za zmiany dobre, jak i te złe. Gros kobiet w czasie ciąży wygląda kwitnąco. Dzięki lepszej cyrkulacji krwi skóra jest lepiej dotleniona, przez co staje się promienista i odżywiona. Wygląd włosów i paznokci również ulega poprawie. Paznokcie stają się mocniejsze, a włosy lśniące i gęstsze. Czasem jednak organizm kobiety źle reaguje na szalejące hormony, co odbija się na stanie skóry.

Pan i władca Estrogen

Żeńskie hormony płciowe, produkowane przez jajniki to estrogeny (właściwie to grupa trzech podobnych do siebie pod względem chemicznym hormonów – estronu, estriolu i estradiolu). To właśnie one definiują kobiecość, warunkują drugo- i trzeciorzędowe cechy płciowe. Dodatkowo odpowiadają między innymi za odkładanie się wapnia w kościach czy też za zwiększanie krzepliwości krwi oraz wpływają na jędrność i napięcie skóry. Podwyższony poziom estrogenów w ciąży prowadzi często do przesuszenia i uwrażliwienia skóry oraz do powstawania pajączków. Nie bez znaczenia dla stanu skóry są inne hormony – progesteron, czyli główny winowajca trądziku i melantropina odpowiedzialna za produkcję melaniny, która w ciąży może powodować przebarwienia.

hormony w ciąży3xP, czyli pryszcze, pajączki i przebarwienia

Ciąża to okres niezwykle obciążający dla organizmu kobiety, co również odbija się na wyglądzie skóry. Zwiększona ilość progesteronu i nadwrażliwość na androgeny sprawiają, że gruczoły łojowe pracują jak szalone, dochodzi do nadprodukcji sebum, a to oznacza problem przetłuszczającej się skóry, zatkanych porów, stanów zapalnych i wyprysków. Sytuacji nie poprawia podwyższony poziom prolaktyny, często obwiniany za zmiany trądzikowe w ciąży. Równie powszechnym zjawiskiem wśród kobiet w ciąży są przebarwienia. Zwiększona produkcja melaniny może spowodować pojawianie się nieregularnych, brązowych plam na skórze twarzy (tzw. ostuda ciężarnych), pieprzyki i piegi na skórze ciemnieją, mogą również pojawiać się nowe. Na szczęście ciążowe przebarwienia nie są trwałymi zmianami i znikają po porodzie. Charakterystyczne dla okresu ciąży są również rozszerzone naczynka. Duża ilość estrogenów we krwi przyczynia się do rozszerzania naczyń krwionośnych, w ten sposób na skórze tworzą się pajączki. Niestety zaniedbane mogą prowadzić do znacznie gorszych powikłań – trądziku różowatego.

W ciąży włos Ci z głowy nie spadnie

Prawdą jest, że kobiety w błogosławionym stanie mają piękne włosy – mocne, gęste, lśniące… oczywiście nie wszystkie. Część kobiet wspomina swoje włosy w ciąży jako suche, matowe. U kobiet z naturalną tendencją do przetłuszczania się włosów, wysoki poziom estrogenu pogłębia ten problem. Z drugiej strony ten sam estrogen wpływa na mieszki włosowe, które pozostają w fazie anagenu, czyli fazie wzrostu, nie wypadają, dlatego optycznie włosy wydają się gęstsze. Niestety oznacza to również, że kiedy poziom estrogenu zacznie spadać po porodzie, rozpocznie się drastyczny proces wypadania włosów. Krajobraz po bitwie – tak można określić kondycję włosów po ciąży. Jest to normalny stan, któremu nie można zapobiec.

Jeszcze słowo o pielęgnacji

Z racji stanu, w jakim znajduje się kobieta, musi ona uważać na to, jakich kosmetyków używa. Istnieje grupa substancji, których powinna unikać, wśród nich znajdują się między innymi retinoidy, tetracyklina oraz kwas salicylowy. Firmy kosmetyczne oferują specjalistyczne linie kosmetyków do pielęgnacji nie tylko ciała, ale również twarzy przyszłych mam. Opierają się one głównie na naturalnych składnikach, które nie szkodzą dziecku. Warto szukać takich produktów w aptekach, to gwarantuje najlepszą możliwą pielęgnację. Nie wolno zapominać o filtrach UV, które chronią wrażliwą skórę i zmniejszają ryzyko pojawiania się przebarwień. Jednym z kluczowych elementów dbania o skórę podczas ciąży jest dieta. Musi ona być bogata w witaminy, antyoksydanty i składniki odżywcze, a uboga w czekoladę, która niestety może sprzyjać powstawaniu trądziku.

Ciążowa karuzela hormonalna zmienia Twoją buzię w pole bitwy, opanowane przez armię wyprysków, przebarwień i rozszerzonych naczynek. Z naturą nie można wygrać, można jedynie przy pomocy odpowiedniej pielęgnacji i dobrze zbilansowanej diety złagodzić te objawy i zapobiec trwałym zmianom.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze

  • Sandra

    Hmm mnie właśnie problemy z hormonami odezwały się objawiając się niefajnymi wypryskami na twarzy i plecach nawet. do tego wypadające włosy. Na szczęście trafiłam na dobry suplement, który mogę bezpiecznie brać w ciąży – Ovarin, który naturalnie wyregulował moje hormony.

  • zuzaa_87

    i mnie ovarin również bardzo pomógł. wystarczyło że przyjmowałam po 2 tabletki dziennie regularnie.