Jak dbać o higienę intymną u dziewczynki?

Mitem jest, że infekcje okolic intymnych to domena dorosłych kobiet. Niestety zdarzają się one już kilkuletnim, a nawet kilkumiesięcznym dziewczynkom! Jakie są przyczyny tych kłopotów? Czy to wina rodziców i złej pielęgnacji, czy może problem jest bardziej złożony?

Higiena intymna dziecka w wersji mini

Urodziłaś wspaniałą córeczkę, cieszysz się na samą myśl o różowych sukieneczkach i kolorowych wstążeczkach we włosach. Zapewne nie myślisz jeszcze o tym, co Cię czeka, czyli o ciężkiej pracy, jaką musisz wykonać, aby Twoje dziecko pozostawało zadbane i zdrowe. Przez cały okres, rozpoczynając od pieluch, aż do pełnego usamodzielnienia dziecka, czeka na Ciebie wiele nieprzewidzianych przeszkód, o których pewnie nawet nie myślałaś. Bo jak się okazuje, higiena okolic intymnych u dziewczynek jest trudna i wymagająca.

higiena intymna dziewczynkiWażny kierunek w higienie intymnej dziewczynki

Podczas oczyszczania okolic pieluszkowych najważniejszą rzeczą, której bezwzględnie należy przestrzegać, jest kierunek mycia. Zawsze, ale to zawsze należy myć miejsca intymne dziewczynek w kierunku od pochwy do odbytu. Już ten jeden ruch znacząco zmniejsza ryzyko infekcji i zakażeń dróg moczowych. Wina leży w kobiecej anatomii, odcinek dzielący wejście do pochwy i odbyt jest niezwykle krótki, przez co bakterie kałowe mają znacznie łatwiejszy dostęp do cewki moczowej, a to jest przyczyną wielu infekcji, a nawet stanów zapalnych. Ponadto wyrobienie u małej dziewczynki właściwych nawyków pielęgnacyjnych zaprocentuje także w dorosłym życiu.

Dobra zmiana

Można twierdzić, że życie niemowlaka jest niesamowicie nudne – jedzenie, kupka, spanie, kupka, jedzenie i tak przez 24 godziny. Nuda! Zupełnie inaczej widzą to rodzice, dla nich ta rutyna nie oznacza nudy, wręcz przeciwnie, muszą być w ciągłym stanie gotowości. Kiedy tylko pojawia się grymas i charakterystyczne napięcie na twarzy dziecka, można mieć pewność, że w pieluszce już czeka śmierdząca niespodzianka. A to oznacza cały rytuał zmiany pieluchy. Często rodzice właśnie w tym momencie popełniają najwięcej błędów. Nadużywają produktów pielęgnacyjnych lub niedokładnie wycierają całą okolicę, skupiając się jedynie na pupie. A tu ważna jest dokładność i delikatność. Czasem konieczne jest także oczyszczanie rejonów między większymi i mniejszymi wargami sromowymi, przy czym trzeba to robić delikatnie i rozważnie, gdyż zbyt mocne rozchylanie sromu i silne tarcie, prowadzić może do uszkodzenia naturalnej flory bakteryjnej. Obowiązkowo należy często wymieniać chusteczkę, wacik lub cokolwiek, czego używamy. Na koniec można skórę posmarować odrobiną oliwki lub kremu natłuszczającego. Unikać należy zasypek i pudrów, dobrze również zrezygnować z kremów wysuszających z cynkiem, które polecane są na odparzenia. Lepiej ryzyko odparzeń i podrażnień minimalizować poprzez częstą zmianę pieluch (co 3-4 godziny lub częściej).

Czy woda wystarczy?

Jest wiele szkół dotyczących higieny miejsc intymnych dzieci. Są zagorzali przeciwnicy używania czegokolwiek innego niż czysta woda. Jest w tym nieco prawdy, wacik nasączony ciepłą, ale nie gorącą, wodą to dobre rozwiązanie, ale nie zawsze jest wystarczające. Każda mama zna swoje dziecko najlepiej i jeśli uważa, że woda to za mało, może używać delikatnego mydła, przeznaczonego dla niemowląt i dzieci, hipoalergicznego i bezzapachowego. Rynek produktów dla dzieci jest bardzo bogaty, hitem niewątpliwie są nawilżane, jednorazowe chusteczki. Wygodne i poręczne, choć pojawiają się też głosy, że wcale nie są takie dobre. Faktem jest, że rodzice ich nadużywają, a często w ich składzie znajdują się substancje, które mogą powodować przesuszanie się błony śluzowej u dziewczynek, a to w połączeniu z innymi czynnikami może prowadzić do synechii. Wprawdzie nikt nie każe z takich chusteczek rezygnować, ale warto zredukować liczbę zużywanych opakowań.

Kontrowersje wokół dziecięcych płynów do higieny intymnej

Kolejny produkt, który ostatnio staje się popularniejszy to specjalne płyny do higieny intymnej dedykowane dzieciom. Tradycjonaliści z pewnością łapią się za głowę, ale nie można zignorować zalet płynących z korzystania z takich płynów. Zawierają one dobroczynne składniki, u starszych, już kilkuletnich, dziewczynek pomagają utrzymać prawidłową higienę, nie zaburzając naturalnej flory bakteryjnej. W aptekach dostępne są preparaty takie jak: BabyCap Płyn do higieny intymnej dziewczynka, Gyntima (znam np. http://www.i-apteka.pl/product-pol-28084-GYNTIMA-zel-do-hig-intymnej-dla-dzieci-100ml.html) czy AA Intymna My First Intima. Jeśli skóra Twojego dziecka dobrze toleruje tego typu kosmetyki, możesz ich bez obaw używać. Oczywiście tu też sprawdza się zasada oszczędności, dlatego nadużywanie płynów do higieny intymnej nie jest wskazane.

Trauma z przedszkola

Wiele dzieci – chłopców i dziewczynek – doświadczyło nieprzyjemnej sytuacji, która jest zupełnie normalna dla takiego malca, czyli posikania się. O ile wydarzy się to w domu i rodzice szybko zareagują, to nic takiego się nie stało, jednak gdy ma to miejsce w miejscu publicznym lub przedszkolu, dziecko w obawie przed wyśmianiem ze strony rówieśników może wstydzić się powiedzieć opiekunowi o „małym wypadku” i w takich mokrych majteczkach przechodzić cały dzień. A u dziewczynek może to dość szybko skończyć się infekcją dróg moczowych. Zapalenie dróg moczowych jest bolesne oraz wiąże się z ryzykiem powikłań, szczególnie w tak młodym wieku.

Prawidłowa higiena intymna pozwoli zapobiec wielu niechcianym infekcjom, przykrym dolegliwościom oraz wielu wizytom u lekarza. Tego wszystkiego unikniemy, stosując się do zaledwie kilku zasad pielęgnacyjnych. A gdy mimo Twoich starań zaobserwowałaś niepokojące objawy, koniecznie skontaktuj się z pediatrą.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze