Inseminacja – ostatni przystanek przed in vitro

Kiedy naturalne metody poczęcia nie skutkują, a seks przestaje cieszyć i staje się wyłącznie środkiem do osiągnięcia celu, warto spróbować inseminacji. Szacuje się, że ten bezbolesny zabieg bezpośredniego wprowadzenia plemników do macicy kończy się ciążą w 8-25% przypadków.

Inseminacja, czyli co?

Inseminacja, zwana także sztucznym unasiennianiem, jest techniką wspomaganego rozrodu. Wyróżnia się trzy typy inseminacji: domaciczną, dojajowodową oraz doszyjkową, jednak przeważnie wykonywana jest ta pierwsza. Europejskie Stowarzyszenie do Spraw Leczenia Niepłodności zaleca wykonywanie 6 inseminacji, jednak do zapłodnienia dochodzi zwykle podczas pierwszych czterech prób. Niepowodzenie tych prób może być sygnałem, że jeszcze inne czynniki determinują bezpłodność. Dużymi atutami inseminacji są jej stosunkowo niewielki koszt – cena wynosi średnio 1000zł – oraz duża dostępność do placówek, które wykonują zabieg unasienniania.

inseminacjaKiedy warto spróbować?

Nie każdy kwalifikuje się do inseminacji, co wynika z pewnych ograniczeń tej metody. Aby się jej poddać, kobieta musi mieć drożny co najmniej jeden jajowód i musi występować u niej owulacja – naturalna lub stymulowana hormonalnie, a w mililitrze nasienia mężczyzny nie może być mniej niż milion plemników. Spełnienie tych wymogów jest konieczne, gdyż niedrożność jajowodów lub brak owulacji – a tym samym komórki jajowej – powoduje, że przeprowadzenie inseminacji zupełnie mija się z celem. Podobnie dzieje się, gdy nasienie nie spełnia przyjętych kryteriów. W przypadku tych zaburzeń jedyną możliwość stanowi zabieg in vitro.

Co jest wskazaniem do inseminacji?

Zwykle tę metodę poleca się parom, które borykają się z następującymi problemami: występowanie przeciwciał przeciwplemnikowych, niewłaściwe parametry nasienia, endometrioza, zaburzenia owulacji, nieprawidłowa budowa układu rodnego kobiety, zespół policystycznych jajników oraz niezdolność do odbycia stosunku. Niewątpliwą zaletą inseminacji jest także to, że może być wykorzystywana w przypadku niepłodności idiopatycznej, czyli niepłodności o niewyjaśnionej przyczynie.

Na czym polega zabieg?

Inseminacja polega na wprowadzeniu przygotowanego nasienia do macicy kobiety. Nierzadko przed samym zabiegiem kobieta przyjmuje hormony, które umożliwiają wzrost pęcherzyków Graafa i owulację. Po 24-36 godzinach od podania hormonu wywołującego owulację przeprowadza się zabieg, w czasie którego przez specjalny, miękki cewnik wprowadza się do macicy plemniki. Mężczyzna zwykle oddaje nasienie bezpośrednio przed zabiegiem w klinice tak, aby mogło zostać ono właściwie przygotowane, co zwiększa szanse na poczęcie. Tryb życia przekłada się na jakość plemników, dlatego mężczyzna powinien co najmniej dwa miesiące wcześniej zmienić swoje nawyki i zadbać o uzupełnienie diety w składniki korzystnie działające na parametry nasienia. Przed oddaniem spermy konieczna jest minimum dwudniowa abstynencja seksualna!

Czemu warto spróbować tej metody?

Inseminacja rozwiązuje niektóre problemy, które utrudniają zapłodnienie. Zabieg wyklucza działanie przeciwciał przeciwplemnikowych, które mogą niszczyć męskie komórki rozrodcze. Co ważne, unasiennianie eliminuje także problem niesprzyjającego śluzu, który utrudnia plemnikom dotarcie do komórki jajowej oraz może powodować ich zlepianie, a tym samym uniemożliwia zapłodnienie. Ze względu na znaczne skrócenie drogi, którą musi przebyć plemnik, nawet nieco gorsze parametry nasienia przestają być problemem.

Co po zabiegu?

Sama inseminacja jest bezbolesna i nie trwa długo, jednak przez kilka dni możesz czuć dyskomfort (ból brzucha i piersi), który często występuje przed okresem. Warto również, abyś zwiększyła swoje szanse we własnym zakresie – przynajmniej przez kilka dni dużo odpoczywaj i nie stresuj się, unikaj dużego i intensywnego wysiłku, zrezygnuj z opalania i wysokich temperatur, unikaj sauny i solarium. Postaw na zdrowy tryb życia i zbilansowaną dietę, w której nie ma miejsca na używki, w szczególności alkohol, papierosy i kawę.

Choć inseminacja nie charakteryzuje się tak wysoką skutecznością jak metoda in vitro, nie można jej nie docenić. Jest przydatna zwłaszcza wtedy, gdy przeszkodą w drodze do zapłodnienia są niższe parametry nasienia, niesprzyjający śluz czy niepłodność idiopatyczna. Przemawiają za nią także względy finansowe oraz aspekty moralne, które często uniemożliwiają przeprowadzenie procedury in vitro.

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze