Depresja poporodowa oraz inne psychiczne zaburzenia okołoporodowe

133Macierzyństwo dla wielu kobiet to spełnienie marzeń. Dzień, w którym można wraz z dzieckiem wrócić do domu, otwiera zupełnie nowy rozdział w życiu każdej kobiety. Musi ona mierzyć się zarówno z codziennymi obowiązkami, jak i z presją społeczną. Jak się okazuje, spory odsetek kobiet z tej codziennej walki wychodzi pokonany. Nie wolno jednak mylić zwykłego zmęczenia i zwątpienia z objawami depresji poporodowej. Depresja poporodowa jest bardzo specyficznym zaburzeniem psychicznym, który dotyka około 10%, a jak podają niektóre źródła nawet 20%, wszystkich rodzących kobiet.

Depresja poporodowa: przyczyny

Media starają się na siłę kreować obraz „sexy mamy”, która jedną ręką zmienia pieluchę, drugą przygotowuje trzydaniowy obiad, a w międzyczasie po prostu wygląda jak milion dolarów. Nadal pokutuje mit, że nieważne co się dzieje, mama musi być uśmiechnięta, szczęśliwa i ponad wszystko wychwalać uroki macierzyństwa, przyznanie się do porażki, niemal natychmiast piętnowane jest przez „życzliwych”. Macierzyństwo może mieć ciemną stronę, stronę, której do niedawna nikt nie zauważał! To ukrywane oblicze to depresja poporodowa. Zbyt wysokie oczekiwania i nieumiejętność sprostania im to jeden z czynników wpływających na wystąpienie tego typu zaburzeń. Konkretnych przyczyn w zasadzie nie da się wskazać. Specjaliści wymienią takie potencjalne czynniki zwiększające ryzyko wystąpienia depresji poporodowej jak: skłonność do depresji, brak wsparcia ze strony najbliższych, choroba dziecka czy utrata własnej matki w młodości. Depresja poporodowa może jednak pojawić się u kobiety w pełni zdrowej, u której nie ma żadnych podstaw do jej wystąpienia.

depresja poporodowaDepresja poporodowa: objawy

Symptomy depresji poporodowej pojawiają się najczęściej między 3. a 12. miesiącem po porodzie. Prawdę mówiąc, większość jej objawów jest dość niespecyficzna, stąd częste problemy z postawieniem prawidłowej diagnozy. Pewne z nich pojawiają się u większości kobiet i nie noszą znamion zaburzeń psychicznych jak np. spadek libido, rozdrażnienie czy zmęczenie. Część objawów pokrywa się z objawami obserwowanymi w przebiegu depresji klinicznej – ogarniający smutek, przygnębienie, rozpacz. Kobiety odczuwają ciągłe poirytowanie i drażliwość (często swoją frustrację wyładowują na partnerze, zdarza się także, że na dzieciach), a także zmęczenie, graniczące z wyczerpaniem, co dodatkowo nasila brak snu. Pojawiają się problemy z apetytem oraz z seksem. Charakterystyczna jest niezdolność do odczuwania uczuć oraz brak zainteresowania czymkolwiek. Kobieta, która zmaga się z depresją, odczuwa ciągłą presję, nie radzi sobie z obowiązkami, a to prowadzi do poczucia winy oraz znacznego obniżenia samooceny. Bardzo specyficzny dla depresji poporodowej jest ciągły, obezwładniający lęk o zdrowie dziecka. Strach, że źle opiekuje się dzieckiem, co doprowadzi do jego śmierci, że dziecko za mało lub za dużo je, że ciągle płacze lub nie płacze wcale i oczywiście strach, że sama może skrzywdzić własne dziecko. Paradoksalnie ten strach sprawia, że każdy kontakt z dzieckiem jest przerażający i paraliżująco-stresujący, dlatego kobieta oddala się od niego, zamiast nawiązywać więź. Mogą także pojawiać się obsesyjne myśli dotyczące skrzywdzenia dziecka, a także myśli samobójcze.

Depresja poporodowa: leczenie

W zależności od przebiegu depresji zaleca się odpowiednie leczenie. Łagodne przypadki objęte są z reguły pomocą psychologiczną. Polega ona na uczęszczaniu na psychoterapię, a także spotkania psychoedukacyjne. U kobiet z bardziej nasilonymi objawami może być konieczne włączenie leków przeciwdepresyjnych. Jest to zawsze trudna decyzja, gdyż większość leków przenika do mleka matki, co za tym idzie, na okres leczenia należy przerwać karmienie piersią. Ostatnia grupa chorych to kobiety z naprawdę ciężkimi przypadkami depresji, które wymagają leczenia szpitalnego. Trzeba pamiętać, że depresja poporodowa nie dotyka tylko kobiety, ma ona wpływ na całe jej najbliższe otoczenie, dlatego za najważniejszy element terapii uznaje się wsparcie rodziny i przyjaciół. Muszą oni zaakceptować problem, a także zrozumieć fakt, że tylko wspólnie mogą go rozwiązać!

Baby blues – przygnębienie poporodowe

Kilka dni po porodzie euforia związana z poznaniem wyczekiwanego dziecka ustępuje ogromnemu zmęczeniu. Świeżo upieczona mama zaczyna się zastanawiać, czy jest gotowa do podjęcia nowej życiowej roli, czy sobie poradzi. To właśnie ta niepewność i towarzyszący jej niepokój, a dodatkowo smutek i płaczliwość są charakterystyczne dla tzw. baby blues. Ten rodzaj depresji ma stosunkowy łagodny przebieg, nie występują bowiem żadne objawy fizjologiczne, nie wymaga także leczenia. Prawie zawsze mija samoistnie, najpóźniej wraz z końcem okresu połogu. Zdarzają się przypadki, że przekształca się w depresję poporodową, jednak są to przypadki sporadyczne. W odróżnieniu od depresji poporodowej „baby blues” zdarza znacznie częściej, bo aż w przypadku 50-80% mam. W tym okresie kobieta nie powinna zostać osamotniona, musi mieć osobę, której się wygada i wypłacze.

Psychoza poporodowa

Jest to bardzo poważny stan, który na szczęście występuje rzadziej niż pozostałe zaburzenia okołoporodowe, dotyka 1 na 500 kobiet. Najczęściej rozwija się u mam z chorobą afektywną dwubiegunową lub schizofrenią, a także u kobiet, u których w rodzinie występują przypadki chorób psychotycznych lub afektywnych albo występowały już przypadki psychozy poporodowej. Innymi czynnikami zwiększającymi ryzyko tej choroby mogą być: poród przez cesarskie cięcie lub doświadczenie okołoporodowej śmierci dziecka. Pierwsze objawy psychozy poporodowej można zaobserwować w ciągu pierwszych kilku dni po porodzie, dostrzegają je z reguły osoby najbliższe, kobieta najczęściej nie zauważa u siebie żadnych problemów. Dość charakterystyczne dla psychozy jest to, że rozwija się gwałtownie. Początkowe objawy to: bezsenność (zdarza się, że kobieta przez kilka dni ani na chwilę nie zasypia), uczucie zagubienia i niepokoju, brak apetytu (zapominanie o jedzeniu), nadmierne pobudzenie, euforia, drażliwość i nastrój dysforyczny. Kobietę nawiedzają natrętne myśli o robieniu krzywdy dziecku, wyobraża sobie, jak topi swoje dziecko lub zrzuca go ze schodów, w innych przypadkach matka unika kontaktów z noworodkiem, nie wykazuje żadnej chęci do opieki nad nim. Z czasem kiełkuje także pewien rodzaj podejrzliwości wobec innych, omamy i urojenia, kobieta słyszy „głosy”, które każą jej zabić dziecko lub popełnić samobójstwo. Te wszystkie zmiany w zachowaniu, niebezpieczne stany emocjonalne i objawy psychotyczne wymagają leczenia farmakologicznego, w wielu wypadkach również pobytu na oddziale psychiatrycznym. Odpowiednio wcześnie postawiona diagnoza i szybkie rozpoczęcie terapii pozwalają na pełne wyleczenie.

Depresja w ciąży

Wiele uwagi poświęca się zagadnieniu zaburzeń depresyjnych występujących po porodzie, ale istnieje także zjawisko depresji ciążowej (około 10% kobiet w ciąży). Zmiany zachodzące w ciele kobiety mogą spowodować u niej kompleksy oraz obawy o wygląd ciała po ciąży. Kwestia atrakcyjności jest jednym z powodów, ale nie jedynym. Kobiety zaczynają sobie uświadamiać, jak wiele muszą dla dziecka poświęcić, takie myślenie natomiast rodzi wyrzuty sumienia. Do tego dochodzą ciągłe myśli, czy sobie poradzę, czy wystarczy mi pieniędzy. Wprawdzie większość kobiet w stanie błogosławionym ma te same obawy, ale u niektórych są one zaczynkiem depresji. Depresja ciążowa częściej dotyka kobiet o konkretnych cechach osobowościowych tj. wyobcowanie, problemy z nawiązywaniem kontaktów społecznych, nieumiejętność komunikowania się z otoczeniem oraz niezdolność do proszenia o pomoc. Czynnikami sprzyjającymi są np. złe relacje z własną matką, partnerem, brak partnera, młody wiek matki, choroba psychiczna matki, choroby psychiczne w rodzinie, wcześniejsze problemy z donoszeniem ciąży (np. przebyte poronienie). Czym różni się depresja ciążowa od dość powszechnych objawów depresyjnych, z którymi boryka się około 30-70% kobiet w stanie błogosławionym? Odczuwanie lęku, smutku, zmęczenia, zniechęcenia, obniżone samopoczucie, niedostatek energii wcale nie muszą oznaczać depresji, dopiero gdy takie objawy stają się permanentne i dochodzą do tego kłopoty ze snem związane z zaburzeniem rytmu dnia, spadek łaknienia, problemy z pamięcią i koncentracją, trzeba reagować. Depresję w ciąży należy traktować jak każdą inną, co oznacza, że wymaga ona leczenia!

Nie wstydź się, jeśli i Ciebie dotknie ten problem. Pozwól sobie pomóc, nie odtrącaj wsparcia najbliższych, to oni są kluczem do Twojego wyzdrowienia. Pamiętaj, że nie jesteś sama, wiele kobiet mierzy się z depresją poporodową, nie daj sobie wmówić, że jesteś złą matką! Ostatnio rozeszła się informacja, że jedna z amerykańskich aktorek przez kilka miesięcy walczyła z depresją poporodową, a na pewnym etapie była nawet hospitalizowana. Głośne mówienie o depresji czy psychozie poporodowej pomaga uświadamiać społeczeństwo, że ten problem istnieje i nie może być marginalizowany!

Ewa Krulicka

Redaktor naczelna jestemmama.pl, charakter interdyscyplinarny i niepokorny. Z reguły nie owijam w bawełnę, a w moich tekstach staram się zobrazować i uwypuklić zarówno niepokoje, jak i radości towarzyszące okresowi macierzyństwa.

Komentarze

  • Agnieszka

    Bardzo interesujący artykuł w którym znalazłam dużo ciekawych informacji.jestem w drugim miesiącu ciąży i ogarniają mnie różnego typu myśli o ciąży porodzie i opiece nad dzieckiem szukam pomocy i dobrych porad