Brzuszek-pępuszek, czyli jak dbać o pępek noworodka

Młodzi rodzice często mają wiele wątpliwości co do tego, czy prawidłowo wykonują czynności pielęgnacyjne wokół noworodka. Nierzadko po prostu boją się, że zrobią malcowi krzywdę. Tak dzieje się, gdy przychodzi do higieny pępka, czy raczej kikuta pępowiny. Ale, jak za chwilę się okaże, jest to dość proste zadanie i co najważniejsze bezbolesne dla dziecka.

Skąd się bierze pępek?

Pępek to blizna pozostała w miejscu, gdzie była pępowina. Przez całe życie płodowe to właśnie ona łączy dziecko z łożyskiem, przez nią otrzymuje ono tlen oraz substancje odżywcze, a także pozbywa się produktów przemiany materii. Po porodzie lekarz lub położna dokonują przecięcia pępowiny, w ten sposób fizycznie, jak i w metaforycznym sensie zakańczają okres ciąży. Pępowinę przycina się jałowymi nożyczkami w przestrzeni między dwoma zaciśniętymi klamerkami – jedna około 2cm od powierzchni brzuszka, druga z kolei nieco wyżej. Miejsce przecięcia musi być początkowo zabezpieczone jałowym, suchym gazikiem.

jak pielegnowac pępekBrzydki kikut

Zupełnie naturalnym zjawiskiem jest zmiana koloru oraz faktury kikuta. Początkowo jest on wilgotny o białawo-niebieskiej barwie. Podczas pierwszej doby zaczyna obsychać, obkurczać się i twardnieć, a jego kolor ciemnieje przez szarobrązowy, aż do brązowoczarnego. Zazwyczaj proces samoczynnego odpadania kikuta trwa do 15 dni, choć zdarzają się sytuacje, gdy potrzebuje on nieco więcej czasu. Ma to miejsce, gdy pępowina była gruba, gdy dziecko urodziło się w wyniku cesarskiego cięcia lub przedwcześnie.

Koniec z alkoholem!

Do niedawna najczęstszym zaleceniem do pielęgnacji kikuta pępowiny było przemywanie go wysokoprocentowym alkoholem, jednak najnowsze badania wskazują, że nie przynosi to takich korzyści, jak się początkowo wydawało, co więcej może się przyczynić do wydłużenia czasu potrzebnego do jego odpadnięcia. Dodatkowo alkohol działa podrażniająco, a w niektórych przypadkach toksycznie. Niestety najnowsze badania muszą mierzyć się z wielopokoleniowymi przyzwyczajeniami, a te, jak wiadomo, trudno zmienić.

Proste metody pielęgnacji – jak dbać o pępek noworodka?

Higiena i pielęgnacja kikuta pępowiny jest banalnie prosta, wymaga jednak ogromnej staranności i dokładności, gdyż jest on niezwykle podatny na zakażenie, wszak jest to gojąca się rana. W trakcie pobytu w szpitalu kikut jest zabezpieczony jałowym opatrunkiem, jednak w domu można spokojnie pozostawić to miejsce nieosłonięte.

Metoda na sucho w dbaniu o pępek

Coraz częściej w szpitalach praktykuje się tzw. system rooming-in, polegający na tym, że dziecko po porodzie przebywa razem z matką, wtedy też rozpoczyna się tzw. sucha pielęgnacja pępka. A jak wskazują wyniki przeprowadzonych badań, jest to najbezpieczniejsza metoda. Polega ona na przemywaniu pępka gazikiem zwilżonym jedynie w wodzie z mydłem. Zabieg ten należy powtarzać raz dziennie, najlepiej wieczorem oraz w przypadku zabrudzenia go moczem lub kałem. Przy poważniejszych zabrudzeniach można zwilżyć patyczek higieniczny i przy jego pomocy dokładnie umyć okolice kikuta. Najważniejsze, aby po wszystkich ostrożnie, ale dokładnie osuszyć cały obszar. Czysty i suchy, taki ma być pępek przez cały czas! I pamiętaj, przed jakimikolwiek zabiegami pielęgnacyjnymi wokół pępka koniecznie należy umyć ręce.

Kilka rad

Czynnikiem, który doskonale wpływa na proces gojenia się pępka, jest stały dostęp świeżego powietrza, dlatego staraj się go nie zakrywać. Również zakładając pieluszkę, trzeba mieć to na uwadze. Należy odwijać jej brzegi tak, aby nie stykały się z kikutem i dodatkowo nie powodowały jego podrażniania. Niektóre firmy wychodzą naprzeciw rodzicom i wprowadzają do ofert specjalne pieluchy z wyciętym okienkiem na pępek. Zakładając dziecku ubranko, które zasłania brzuszek, koniecznie należy wybrać to z przepuszczającej powietrze bawełny. Nie jest to zakazane, ale dopóki kikut nie odpadnie, dziecko nie powinno leżeć na brzuszku.

Co z kąpielą?

Można się spotkać z dość radykalnymi zaleceniami, że dziecka do momentu odpadnięcia kikuta nie powinno się kąpać. To mit! Wystarczy nalać nieco mniej wody do wanienki i bardziej uważać, aby nie zmoczyć kikuta. Nie ma jednak, co panikować, kiedy podczas kąpieli go zachlapiemy, wystarczy po prostu dokładnie go osuszyć i po sprawie!

Nigdy tego nie rób!

Oprócz alkoholu w odstawkę powinny pójść również fiolet goryczki oraz jodyna. Odradza się ich stosowanie ze względu na silne właściwości barwiące, które uniemożliwiają obserwację zmieniającego się koloru kikuta i jego prawidłowego gojenia. Nie należy smarować go także maściami, kremami ani stosować zasypki. Standardowa pielęgnacja pępka nie wymaga żadnych antybiotyków miejscowych. Stanowczo zabrania się zakładania ciężkich opatrunków, które zamiast pomagać, mogą jedynie utrudniać proces gojenia i zwiększać ryzyko infekcji. Na koniec zakaz bezwzględny – nigdy nie wolno samemu odrywać kikuta!

Coś jest nie tak!

Kikut odpada z reguły około 10-15 doby po urodzeniu, jeśli ten okres się wydłuża, możesz udać się do lekarza na konsultacje. Kluczowe dla bezpiecznego gojenia się rany jest systematyczne sprawdzanie stanu kikuta i całej okolicy pępka. Zaniepokoić powinny Cię obfite krwawienie lub ropna wydzielina, także nieprzyjemny zapach może być sygnałem, że coś jest nie tak. Z reguły oznacza to, że do rany mogło wdać się zakażenie. Zwracaj również uwagę na takie symptomy jak: obrzęk, zaczerwienienie lub wyraźnie cieplejsza skóra wokół pępka. Czasem wystarczy do pielęgnacji włączyć środek dezynfekujący np. Octanisept, a jeśli zakażenie jest nieco większe, wówczas pediatra zleci maść z antybiotykiem. Dzięki Twojej szybkiej reakcji i podjęciu odpowiednich kroków przez lekarza, można szybko i bez większego zagrożenia dla dziecka opanować infekcję.

Mimo że widok czerniejącego, stwardniałego kikuta na brzuszku Twojego dziecka może nieco przerażać, naprawdę nie ma się czego bać. To zupełnie naturalny bieg wydarzeń. Twoim zadaniem pozostaje jedynie delikatna pielęgnacja, szczególnie dokładna w przypadku zabrudzeń, i zachowanie ostrożności przy codziennych czynnościach.

 

Liliana Marusiak

Liliana, mama dwójki dzieci, pasjonatka zdrowia, głównie dziecięcego. Od początku związana z naszym blogiem.

Komentarze